Szef Kanału Zero i były kandydat na prezydenta Krzysztof Stanowski został sfotografowany w klubie go-go z kilkoma „paniami”. Jak podkreśla Stanowski, żadnej „nie przytulał”. Sprawę skomentował m.in. Janusz Korwin-Mikke.
Związany z Tomaszem Sakiewiczem portal „Blask Online” opublikował zdjęcia Stanowskiego w warszawskim klubie go-go.
„Według informacji, które pozyskaliśmy, dziennikarz bawił się tam w towarzystwie kolegi” – podaje redakcja.
📱 TYLKO U NAS: Krzysztof Stanowski bawił się w warszawskim klubie go-go. Mamy ZDJĘCIA https://t.co/GUMpvBAAD9
— Blask Online (@BlaskOnline) January 18, 2026
Krzysztof Stanowski spędził w klubie około 2 godziny. „Przesiedział na kanapie w sali głównej, od czasu do czasu zaczepiany przez pracujące w klubie kobiety” – czytamy.
Redakcja wysłała do Stanowskiego pytania o to, jak się bawił w takim miejscu. Do momentu publikacji redakcja miała nie otrzymać odpowiedzi na pytania.
Dziennikarz zabrał jednak głos na portalu X. „Tak jak napisano w tekście, byłem z kolegami, siedziałem na głównej sali i co jakiś byłem zaczepiany przez obsługę, ale nie skorzystałem z żadnych usług (tańców). Ot, cała historia” – napisał Stanowski. Jak zdradził, był to klub Hustler.
„Czytam, że p. Krzysztof Stanowski popełnił ogromną zbrodnię, bo przytulał panienkę w klubie GO-GO. A przepraszam, co miał tam robić? Książkę czytać?” – napisał na X Janusz Korwin-Mikke.
„Przepraszam bardzo, ale nie przytulałem:))))” – sprostował Stanowski w odpowiedzi.
Krzysztof Stanowski ma żonę Martę Sosnowską.
Przepraszam bardzo, ale nie przytulałem:))))
— Krzysztof Stanowski (@K_Stanowski) January 18, 2026
