Strona głównaWiadomościPolskaKowal przeanalizował wypowiedzi Millera. Nie zamierza milczeć. "Proszę zobaczyć, jak się zaczynał...

Kowal przeanalizował wypowiedzi Millera. Nie zamierza milczeć. „Proszę zobaczyć, jak się zaczynał faszyzm” [VIDEO]

-

- Reklama -

Poseł Koalicji Obywatelskiej Paweł Kowal był gościem programu „Trzy Pytania na Koniec Dnia” w Radio Zet. Przewodniczący Rady ds. Współpracy z Ukrainą przestrzegał przed wypowiedziami byłego premiera Leszka Millera na tematy ukraińskie.

Pod koniec ubiegłego roku informowaliśmy o wypowiedziach Kowala na antenie TVN24. Kowal stwierdził wówczas – mówiąc o Rosjanach – że „czas się obudzić, bo ostatnio przyspieszyli wyłuskiwanie Polski z Unii Europejskiej”.

– Jakieś już zupełnie niewyobrażalne ataki informacyjne na Polskę, rzesze botów, wymyślonych przez AI dziewczyn, które zachęcają do wychodzenia z Unii Europejskiej. Tu Kamraci, tam Braun, tam Miller – powiedział polityk.

Czytaj więcej: Kowal straszy „wyłuskiwaniem Polski z UE” przez Rosję. Jednym tchem wymienił Kamratów, Brauna i Millera

„Nie zamierzam milczeć”

– Takie osoby dzisiaj (Zajączkowska-Hernik – przyp. red.) starają się sączyć do polskich głów de facto tę samą propagandę, którą sączy Kreml. Ma Pani dalej (Grzegorza) Brauna, ma Pani Leszka Millera – wymieniał jednym tchem Kowal. – Ma Pani całą plejadę osób, które w gruncie rzeczy na różny sposób starają się dostarczyć antyukraińską propagandę.

Dopytywany o to, czy nie przesadził zaliczając do tego grona Millera, Kowal stwierdził, że „nie przesadza”, ponieważ „to jest bardzo niebezpieczne, co on robi”.

– Wielu ludzi bierze go za umiarkowanego, centrowego polityka, natomiast ja szczegółowo analizuję jego wypowiedzi i jestem gotów Pani dostarczyć takie analizy i nie tylko jego. On mówi rzeczy, które po pierwsze rzadko są osadzone na faktach, a po drugie mówi rzeczy, które wprost korespondują z propagandą, która idzie z Kremla – ocenił Kowal.

– I ja nie wiem, czy on to robi celowo, czy nie, to jest inna sprawa, natomiast patrzę na skutek dla mojego kraju i nie zamierzam milczeć w tej sprawie. Ani w jego sprawie, ani w żadnej innej – grzmiał.

– Proszę zobaczyć, jak się zaczynał faszyzm we Włoszech, całe Święta poświęciłem na studia nad tym. Przeczytałem o tym kilka książek, obejrzałem filmy, chcę zobaczyć te mechanizmy, to są często bardzo podobne mechanizmy – przekonywał.

– Nie możemy w jednej audycji mówić, że boimy się rosyjskiej dezinformacji, a w drugiej powiedzieć: ale nic w tej sprawie nie robimy, niech w przedszkolach o tym kształcą. To nie jest sprawa do przedszkola, my tego tak nie załatwimy – podsumował Kowal.

Najnowsze