Strona głównaWiadomościŚwiatInżyniera społeczna. W Szwecji chcą odgórnie wymieszać ludność. Warzecha: Komuna już tego...

Inżyniera społeczna. W Szwecji chcą odgórnie wymieszać ludność. Warzecha: Komuna już tego próbowała

-

- Reklama -

Szwecja planuje przymusowo mieszać ze sobą ludność. Media wprost piszą o inżynierii społecznej, choć pojęcie używane jest w kontekście afirmacyjnym, a nie krytycznym. Łukasz Warzecha przypomniał, że podobne praktyki stosowane były w komunistycznych państwach i oczywiście nie dotyczyły one samych osób powiązanych z władzą.

W Szwecji zrodził się chory pomysł realizacji odgórnego wymieszania ludzi. Socjaldemokratyczna Partia Robotnicza przygotowała raport mający pomóc zrealizować ten cel.

- Reklama -

„Chodzi generalnie o to, by przedstawiciele różnych klas społecznych mieszkali na tych samych obszarach. Plan socjaldemokratów zakłada budowanie mieszkań lokatorskich w osiedlach domów jednorodzinnych oraz w centrach miast. W nich mają zamieszkać migranci i grupy z niskimi dochodami. Z kolei wille budowano by w rejonach biednych, aby przyciągnąć tam zamożniejszych mieszkańców” – czytamy na rp.pl

- Reklama -

Zacytowano też wypowiedź radnej gminy Solna, Sary Kukka Salam. Jej zdaniem, „jeżeli co piąty twój kolega nie urodził się za granicą, to znaczy, że ty nie przyczyniasz się do integracji”.

- Reklama -

Socjaldemokratyczna Partia Robotnicza w raporcie przekonuje, że „ekonomiczna, etniczna i językowa segregacja musi zostać przełamana na strukturalnym poziomie, co wymaga wymieszania ludności”.

„Społeczeństwo powinno działać na skalę, której wcześniej w Szwecji nie widziano” – domaga się lewicowa partia.

W planach jest przemieszczenie się 42 proc. osób o niskich zarobkach do innych dzielnic i obszarów. Przewodniczący zarządu miasta Göteborg Jonas Attenius twierdzi, że wymieszanie ludności nastąpi dzięki budowie „różnych form mieszkań”.

– Mieszkamy bowiem w segregacji – przekonywał, wskazując na to, że w jednej dzielnicy są tylko lokale do wynajęcia, a w innych wille i mieszkania własnościowe.

Ponadto Attenius prosił imigrantów o wybaczenie za to, że trafili do obszarów „socjoekonomicznie wrażliwych” w ciągu ostatnich trzech dekad.

Do tych doniesień odniósł się Łukasz Warzecha.

„Genialne pomysły szwedzkich socjaldemokratów. Ale nie nowe. Tego już próbowała komuna w obozie demoludów. Oczywiście komunistyczni notable byli w tego wyłączeni” – skwitował publicysta.

Najnowsze