Sondaże wskazują, że nawet w razie zwycięstwa PiS w wyborach parlamentarnych ugrupowanie Jarosława Kaczyńskiego będzie musiało wejść w koalicję z Konfederacją WiN i KKP. Politycy partii przekonują, że „nie wyobrażają sobie” takiej sytuacji, lecz pojawiają się już pierwsze wypowiedzi wskazujące, że partia na poważnie szykuje się na taką ewentualność.
Unijny poseł PiS Adam Bielan ocenił jeszcze dość surowo wizję koalicji PiS-KKP-Konfederacja WiN.
– Nie wyobrażam sobie koalicji Prawa i Sprawiedliwości z ugrupowaniem Grzegorza Brauna – powiedział Adam Bielan w Radiu ZET.
Unioposeł PiS wyjaśnił, że jest tak „ze względu na różnice programowe i język, metody działania pana europosła”.
W podobnym tonie, choć dopuszczając ewentualną koalicję mówił inny unioposeł PiS Patryk Jaki.
– Ciężko mi sobie to wyobrazić. Oczywiście, jeżeli nie będzie innego wyjścia, będziemy rozważali wszystkie możliwości – przyznał Jaki.
Dodał, że w polityce bywa nieraz tak, że „z dwóch złych wyborów trzeba wybrać te mniej gorsze”. To swoją drogą jest chyba dewiza życiowa wyborców POPiS-u.
Zdaniem Jakiego, ciężko też wyobrazić sobie politykę zagraniczną z Konfederacją WiN i KKP.
– Z tamtą oczywiście [KKP – red. nczas] będzie jeszcze gorzej, która pisze listy do Putina, właściwie do Ławrowa w tym wypadku, że powinniśmy się jakoś dogadać – powiedział Patryk Jaki.
– To jest w ogóle niezrozumienie polityki zagranicznej i podstawowych interesów naszego państwa, że w interesie naszego państwa jest to, aby trzymać Rosję jak najdalej od polskiego, od europejskiego systemu. To jest nasz żywotny interes – przekonywał unioposeł PiS i zapytał, „jak mamy prowadzić politykę zagraniczną z ludźmi z takim podejściem”.

