W Chinach podczas testów na torze rozbił się elektryczny supersamochód BYD Yangwang U9 Xtreme. Wypadek miał miejsce przed kolejną próbą przekroczenia prędkości 500 km/h.
BYD Yangwang U9 Xtreme to najszybszy produkowany seryjnie samochód elektryczny na świecie. Akurat szykowano się do kolejnej próby pobicia rekordu prędkości – Chińczycy planowali przekroczyć 500 km/h w celu sprawdzenia możliwości pojazdu przed oficjalną próbą bicia swojego poprzedniego wyniku, który wynosił 496,22 km/h.
Doszło jednak do poważnego wypadku i nie wiadomo, czy do oficjalnej próby pobicia rekordu prędkości dojdzie. Wypadek miał miejsce w prowincji Guangdong.
Poniżej nagranie z wypadku, który wygląda okrutnie.
BYD’s $3M hypercar suffered a major crash.
The Yangwang U9 Xtreme was undergoing high-speed testing when the driver lost control of the car.
Thankfully, he walked away without major injuries. https://t.co/C4fWB5b3n9
— Motor1 (@Motor1com) November 3, 2026
Pojazd doznał ogromnych uszkodzeń przodu i tyłu nadwozia. Co ciekawe, kabina pasażerska pozostała w dużej mierze nienaruszona. Kierowca testowy zaś miał wydostać się z pojazdu bez pomocy.
Producent nie przekazał informacji, jaką prędkość osiągnęło auto w momencie wypadku. Nie ujawniono też przyczyny utraty kontroli nad elektrycznym pojazdem.
„Na razie nie wiadomo, czy wypadek zmieni dotychczasowe plany Chińczyków dotyczące próby przekroczenia 500 km/h” – podaje autokult.pl.
Podczas targów motoryzacyjnych w Pekinie jeden egzemplarz BYD Yangwang U9 Xtreme znalazł kupca za ponad 20 mln juanów, czyli około 12 mln zł. Jest to obecnie najdroższy samochód w historii chińskiego producenta.


