Po niemal 15 latach od powstania Solidarnej Polski sąd wykreślił tę partię z rejestru. A przy okazji jej następczynię Suwerenną Polskę – dowiedziała się „Rzeczpospolita”. Według „Rz” Zbigniew Ziobro celowo nie złożył sprawozdań partii, by spowodować zakończenie ich formalnego bytu.
Jak poinformowano w sobotę na stronie rp.pl, warszawski Sąd Okręgowy podjął postanowienie o wykreśleniu Solidarnej Polski i jej następczyni Suwerennej Polski z ewidencji partii politycznych.
„Rzeczpospolita” przypomniała, że w 2023 roku w warszawskiej hali Expo XXI odbyła się konwencja, podczas której ogłoszono tzw. rebranding Solidarnej Polski, czyli przekształcenie jej w Suwerenną Polskę. Zaś w 2024 roku – jak czytamy – podczas kongresu w Przysusze, Prawo i Sprawiedliwość oraz Suwerenna Polska połączyły się i podpisały wspólną deklarację ideową.
„Jednak były to gesty głównie polityczne, które nie odpowiadały zmianom w sądzie rejestrowym” – zauważono w artykule.
Przypomniano, że po rzekomym połączeniu z PiS obie partie składały sprawozdania finansowe, które były regularnie odrzucane przez Państwową Komisję Wyborczą.
„Rzeczpospolita” wskazała, że w obecnym roku partie nie złożyły już jednak sprawozdań; według niej „zrobiono to celowo”.
Jak podała „Rz” sąd decyzję o wykreśleniu obu partii podjął 9 października i nie są one jeszcze prawomocne, bo Zbigniew Ziobro teoretycznie mógł się od nich odwołać. „Jednak najprawdopodobniej tego nie zrobił” – pisze „Rzeczpospolita”.


