Strona głównaWiadomościŚwiatUkraińskie scam center. Służby zatrzymały byłego dyrektora z Biura Prokuratora Generalnego Ukrainy

Ukraińskie scam center. Służby zatrzymały byłego dyrektora z Biura Prokuratora Generalnego Ukrainy

-

- Reklama -

Narodowe Biuro Antykorupcyjne Ukrainy (NABU) i Specjalna Prokuratura Antykorupcyjna (SAPO) postawiły zarzuty kolejnemu podejrzanemu w ramach operacji „Kartagina”. Były szef jednego z departamentów Biura Prokuratora Generalnego Ukrainy miał kontaktować się osobiście z przedstawicielami nielegalnych call center – które można też określić mianem scam center – i przyjmować łapówki w zamian za gwarancję nietykalności. Udokumentowana wartość łapówek przekracza 1 mld hrywien, czyli ponad 22 mln dolarów.

NABU i SAPO postawiły zarzuty byłemu szefowi jednego z departamentów Biura Prokuratora Generalnego Ukrainy. Miał on osobiście kontaktować się z przedstawicielami scam center i systematycznie przyjmować od nich łapówki.

- Reklama -

Śledczy ustalili, że urzędnik pełnił kluczową rolę w funkcjonowaniu grupy. Zapewniał bezpieczeństwo i ochronę pozostałym członkom organizacji oraz wciągał kolejne osoby do procederu.

- Reklama -

NABU udokumentowało nielegalne korzyści o wartości ponad 1 mld hrywien. Zatrzymany będzie odpowiadał za przyjmowanie korzyści majątkowych przez funkcjonariusza publicznego oraz pomocnictwo w takim procederze.

- Reklama -

Ukraina tonie w systemowej korupcji

„Kartagina” to operacja przeciwko systemowej ochronie scam center, które działają na Ukrainie. Za comiesięczne łapówki właściciele ośrodków otrzymywali gwarancje bycia nieściganymi przez państwowe służby.

Operację rozpoczęto na początku ubiegłego miesiąca. NABU i SAPO prowadziły wówczas działania w siedzibie Biura Prokuratora Generalnego.

„Ukraińska Prawda” podała, że zatrzymano wówczas zastępcę dyrektora Departamentu Współpracy Międzynarodowej i Prawnej Biura Prokuratora Generalnego Serhija Kropywę. Ten był wcześniej związany z cyberpolicją i administracją obwodu odeskiego. Grupa działająca w strukturach prokuratury, jak wynika z materiałów śledztwa, miała pobierać pieniądze w zamian za niepodejmowanie działań w związku z działalnością call center oszukujących ludzi.

Polski wątek

Portal kresy.pl zwraca uwagę na polski wątek w sprawie.

„Śledztwo prowadzone przez Prokuraturę Regionalną w Krakowie doprowadziło w maju 2026 roku do przeszukań 28 lokalizacji na Ukrainie. Ujawniono wówczas trzy działające call center. W polskim postępowaniu występuje co najmniej 2 tys. pokrzywdzonych, a ich straty wynoszą minimum 80 mln zł” – czytamy.

Nie ma na razie potwierdzenia, że ośrodki objęte polskim postępowaniem to te same call center, które według ustaleń NABU znajdowały się pod ochroną ukraińskiej prokuratury.

NABU i SAPO kontynuują śledztwo. Obecnie typowane są kolejne osoby mogące należeć do mafii.

Najnowsze