Leszek Miller odniósł się decyzji Lwowskiej Rady Obwodowej o ogłoszeniu 2027 rokiem UPA i Szuchewycza. Jak podkreślił, nie jest to pojedynczy incydent. Wskazał też polskie miasta, które nadal współpracują z Lwowem.
„Myślicie, że decyzja Lwowskiej Rady Obwodowej o ogłoszeniu 2027 jako roku UPA jest odosobnionym incydentem? Nic bardziej mylnego. We Lwowie istnieje wiele upamiętnień Stepana Bandery oraz działaczy OUN i UPA” – napisał na X Leszek Miller.
Następnie były premier wymienił „najważniejsze przykłady” z zaznaczeniem, że to „nie jest pełny rejestr wszystkich tablic i drobnych form upamiętnienia”
„Pomnik Stepana Bandery, ulica Stepana Bandery, ulica generała Czuprynki (pseudonim Romana Szuchewycza), ulica Jarosława Stećki, ulica Jewhena Konowalca, ulica Andrija Melnyka, ulica Dmytra Doncowa, plac Ołeksy Hasyna, pomnik Romana Szuchewycza” – wyliczał Miller.
Wskazał też na „miejsca pochówków i uroczystości ku czci żołnierzy UPA na kompleksie cmentarzy Łyczakowskic” i Muzeum Walki Wyzwoleńczej Ukrainy”.
„Ekspozycja obejmuje m.in. OUN, UPA oraz bataliony 'Nachtigal’ i 'Roland’, które współpracowały z nazistowskimi Niemcami; muzeum posiada również rzeźbiarskie portrety Bandery, Szuchewycza i Doncowa” – podkreślił były premier.
Wskazał też na Liceum nr 10 im. św. Marii Magdaleny. To szkoła z polskim językiem nauczania, na fasadzie której znajduje się tablica Romana Szuchewycza.
„Ponadto na Cmentarzu Łyczakowskim znajduje się pomnik upamiętniający żołnierzy dywizji Waffen-SS 'Galizien'” – podkreślił Leszek Miller.
„Siedem polskich miast – Katowice, Kraków, Lublin, Łódź, Przemyśl, Rzeszów i Wrocław – utrzymuje stosunki partnerskie ze Lwowem. Samorządom tych miast nie przeszkadzają symbole ukraińskiego zbrodniczego nacjonalizmu. Nie rażą upamiętnienia morderców polskiej ludności na Wołyniu i w Galicji Wschodniej” – podsumował były premier Leszek Miller.
Myślicie, że decyzja Lwowskiej Rady Obwodowej o ogłoszeniu 2027 jako roku UPA jest odosobnionym incydentem? Nic bardziej mylnego. We Lwowie istnieje wiele upamiętnień Stepana Bandery oraz działaczy OUN i UPA. Poniżej najważniejsze przykłady – nie jest to pełny rejestr wszystkich tablic i drobnych form upamiętnienia:
– pomnik Stepana Bandery,
– ulica Stepana Bandery,
– ulica generała Czuprynki (pseudonim Romana Szuchewycza),
– ulica Jarosława Stećki,
– ulica Jewhena Konowalca,
– ulica Andrija Melnyka,
– ulica Dmytra Doncowa,
– plac Ołeksy Hasyna,
– pomnik Romana Szuchewycza,
– miejsca pochówków i uroczystości ku czci żołnierzy UPA na kompleksie cmentarzy Łyczakowskich,
– Muzeum Walki Wyzwoleńczej Ukrainy – ekspozycja obejmuje https://t.co/chgE1EUyvT. OUN, UPA oraz bataliony „Nachtigal” i „Roland”, które współpracowały z nazistowskimi Niemcami; muzeum posiada również rzeźbiarskie portrety Bandery, Szuchewycza i Doncowa,
– tablica Romana Szuchewycza na fasadzie Liceum nr 10 im. św. Marii Magdaleny, szkoły z polskim językiem nauczania.
Ponadto na Cmentarzu Łyczakowskim znajduje się pomnik upamiętniający żołnierzy dywizji Waffen-SS „Galizien”.
Siedem polskich miast – Katowice, Kraków, Lublin, Łódź, Przemyśl, Rzeszów i Wrocław – utrzymuje stosunki partnerskie ze Lwowem. Samorządom tych miast nie przeszkadzają symbole ukraińskiego zbrodniczego nacjonalizmu. Nie rażą upamiętnienia morderców polskiej ludności na Wołyniu i w Galicji Wschodniej.— Leszek Miller (@LeszekMiller) October 22, 2026


