Poseł KO Elżbieta Anna Polak chyba nie do końca rozumie, czym jest inflacja. Jak przekonuje, spadek inflacji z 11,4 do 3,6 proc. „oznacza trzykrotnie niższe ceny”. Fałszywą informację skomentował m.in. Krystian Kamiński z Konfederacji.
„Dokładnie trzy lata temu poszliśmy do Sejm Rzeczypospolitej Polskiej po prostu po normalność. Już dzisiaj widać efekty naszej pracy” – napisała na Facebooku Elżbieta Anna Polak.
Następnie zaczął się propagandowy bełkot. Jednak jeden z punktów zwraca szczególną uwagę.
„Inflacja spadła z 11,4 do 3,6 procent a to oznacza trzykrotnie niższe ceny” – napisała w swojej wyliczance poseł KO Polak.
Spadek inflacji, tj. wzrostu cen oznacza, że ceny rosną wolniej, a nie że spadają. To dość oczywista rzecz, którą można wymagać nawet od bezdomnego alkoholika z wykształceniem podstawowym. Ceny spadają, kiedy mamy deflację.
Tymczasem pani poseł publicznie popełniła taki błąd, który w momencie pisania tej informacji wisi już ponad dobę. Nie skasowała go ani nie odniosła się do swojego błędu – zamiast tego widzimy brak możliwości umieszczania komentarzy i pozostawiony tylko jeden, będący „laurką”, co przy przewadze reakcji wyszydzających wpis sugeruje, iż najpewniej komentarze kasowano w pocie czoła.
Fałszywe treści udostępnione i podtrzymywane przez poseł KO Elżbietę Annę Polak skomentował na X m.in. Krystian Kamiński z Konfederacji.
„Dlaczego stan finansów naszego państwa wygląda tak tragicznie? Bo posłowie Platformy tyle rozumieją z ekonomii. Posłanka KO uważa, że spadek inflacji z 11,4% do 3,6% oznacza trzykrotny spadek cen” – napisał Kamiński [pisownia oryg. – red. nczas].
Dlaczego stan finansów naszego państwa wygląda tak tragicznie? Bo posłowie Platformy tyle rozumieją z ekonomii.
Posłanka KO uważa, że spadek inflacji z 11,4% do 3,6% oznacza trzykrotny spadek cen.
Mój Boże… https://t.co/DUPZn5hUli
— Krystian Kamiński 🇵🇱 (@K_Kaminski_) October 18, 2026


