Strażacy walczą w piątek z pożarami w kilku częściach Kalifornii. Sytuację utrudniają wysokie temperatury i porywisty wiatr. Ogień dotarł do domów w hrabstwie Orange. Władze wydały wezwania do ewakuacji, a tysiące ludzi są pozbawione dostaw prądu.
Gwałtownie rozprzestrzeniający się pożar strawił co najmniej cztery domy w południowej Kalifornii – podała agencja AP. Natomiast według gazety „Los Angeles Times” ogień uszkodził sześć domów, a jeden strażak został poszkodowany.
Pożar wybuchł w nadmorskim mieście San Clemente, a następnie, napędzany przez wiatr, przeniósł się do innego miasta w hrabstwie Orange – San Juan Capistrano. Stacje telewizyjne pokazują płonące domy w regionie.
🚨 Insane!
The Norte Fire has burned 465 acres with 0% containment, and 6 homes are damaged or destroyed, according to the Orange County Fire Authority. https://t.co/wHJhiWd6yI
— Patriot (@_Patriot1776Q_) October 17, 2026
To jeden z kilku pożarów szalejących w Kalifornii. Strażacy walczą też z ogniem w hrabstwie Los Angeles i na terenie bazy wojskowej Camp Pendleton. Sytuację utrudniają wysokie temperatury i silny wiatr. Według służb warunki sprzyjające pożarom mają utrzymywać się do sobotniej nocy.
Large plumes of smoke were seen rising from Camp Pendleton, a US Marine Corps base, which prompted temporary road closures and evacuations https://t.co/TTZmyqdqno
— Reuters (@Reuters) October 16, 2026
Z serwisu PowerOutage.com wynika, że w piątek ponad 175 tys. odbiorców energii elektrycznej w północnej, środkowej i południowej Kalifornii było pozbawionych dostaw prądu.
Niektóre z najtragiczniejszych pożarów w Kalifornii były w przeszłości wywoływane przez urządzenia energetyczne. W ostatnich latach przedsiębiorstwa energetyczne zaczęły więc zapobiegawczo odcinać zasilanie podczas suchej i wietrznej pogody, aby ograniczyć ryzyko wybuchu pożarów – podkreśliła AP.
Victor Cabral, członek rady miejskiej San Clemente, powiedział, że szkoły zostały zamknięte, a zaplanowane wydarzenia odwołane. Dodał, że tysiące osób otrzymały polecenie ewakuacji.
– Ogień dotarł bezpośrednio do miasta – powiedział, cytowany przez AP. – Znajduje się tuż przy naszych domach, na północnych obrzeżach.
Burmistrz Los Angeles Karen Bass, krytykowana za reakcję miasta na tragiczne pożary w 2025 roku, poleciła straży pożarnej rozmieszczenie personelu i sprzętu przed nadejściem silnych wiatrów.


