37 osób zostało rannych w czwartek w starciach demonstrantów z policją w centrum Porto, w północnej Portugalii. Manifestanci od soboty protestowali przeciwko wysokim cenom wynajmu mieszkań i błędnej, ich zdaniem, polityce rządu w sprawie mieszkalnictwa.
Jak poinformowały portugalskie służby medyczne, stan dwóch osób biorących udział w zamieszkach jest ciężki.
Według podinspektora policji Bruno Pereiry, koczujący na śródmiejskim placu Jana I Dobrego manifestanci wielokrotnie odmawiali opuszczenia tego miejsca i stawiali opór siłom porządkowym.
– Udział w proteście jest zgodny z prawem, ale i prawo to ma swoje granice – powiedział Pereira.
Porto było jednym z kilku portugalskich miast, w którym w sobotę odbyły się wiece na rzecz zwiększenia oferty tanich mieszkań. Mimo żądań policji, by opuścili plac, demonstranci utworzyli tam miasteczko namiotowe.
Najwyższe ceny mieszkań do wynajmu występują w głównych miastach Portugalii – Lizbonie i Porto, średnio 18-25 euro za metr kwadratowy.
Manifestantes no Porto voltaram a instalar tendas durante a noite, que foram retiradas mais tarde pela polícia, que fez uma uma intervenção "mais musculada" no protesto . Segundo o Movimento pela Habitação, os confrontos "violentos" fizeram 37 feridos. Saiba mais no link abaixo https://t.co/v8h082DBMT
— Renascença (@Renascenca) October 15, 2026
A polícia volta a impedir as manifestações pelo direito á habitação no centro do Porto. Pelo menos 35 manifestantes ficaram feridos durante uma nova operação policial esta noite, depois do regresso da “acampada” de protesto à Praça D. João I. Vídeo: https://t.co/6SbIob8Xko https://t.co/QjPA724AEm
— José Miguel Sardo (@jmsardo) October 15, 2026


