W rzymskiej Poliklinice Gemelli, do której przybędzie we wtorek papież, by poddać się operacji usunięcia guzka na płucu, wprowadzono szereg środków bezpieczeństwa, w tym ochrony przed cyberprzestępcami, poszukującymi poufnych danych – podał dziennik „Il Messaggero”.
Według włoskiej gazety w wielkim szpitalu w Wiecznym Mieście wdrożony został nadzwyczajny plan nadzoru obszarów w jego wnętrzu, na oddziałach i korytarzach, a także wejść głównych i bocznych oraz laboratoriów analiz klinicznych.
Najwyższa uwaga, dodał dziennik, została skoncentrowana na kwestii bezpieczeństwa poufnych danych dotyczących zdrowia papieża i wyników badań, które będą wprowadzane do systemów przy wykorzystaniu specjalnych kodów czy fałszywego nazwiska. W ten sposób mają one być chronione przed hakerami i wyciekiem informacji.
Całe dziesiąte piętro szpitala, gdzie będzie przebywać papież, zostało całkowicie odizolowane od pozostałych bloków i oddziałów.
Ale, jak zaznaczono, Leon XIV nie zajmie apartamentu przeznaczonego dla papieży od czasów Jana Pawła II, bo trwa tam remont. Wybrano inną przestrzeń, która będzie pilnowana przez watykańską żandarmerię we współpracy z włoską policją i ochroną Polikliniki.
Funkcjonariusze służb porządkowych zostaną rozmieszczeni wokół szpitala i dysponować będą między innymi dronami.
Papież ma przybyć do Gemelli przed południem. Termin operacji nie został ogłoszony.


