Gdyby wybory parlamentarne odbyły się w tej chwili, najwięcej głosów zdobyłaby Koalicja Obywatelska – wynika z najnowszego sondażu Instytutu Badań Pollster dla „Super Expressu”. To jednak koniec dobrych wiadomości dla Donalda Tuska i spółki.
KO uzyskałaby 33,48 proc. poparcia, wyprzedzając Prawo i Sprawiedliwość, na które zagłosowałoby 22,55 proc. respondentów.
Na trzecim miejscu znalazłaby się Konfederacja Wolność i Niepodległość z wynikiem 13,29 proc.
Próg wyborczy przekroczyłyby także Nowa Lewica, popierana przez 7,80 proc. ankietowanych, Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna z wynikiem 7,33 proc. oraz ruch Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego, który uzyskałby 5,28 proc.
Poza Sejmem znalazłaby się Partia Razem z poparciem 4,04 proc. Polskie Stronnictwo Ludowe zdobyłoby 3,21 proc., a Polska 2050 – 1,80 proc. „Inne partie” wskazało 0,95 proc. badanych, zaś Unię Centrum – 0,27 proc.
Pomimo dość pewnej wygranej, Koalicja Obywatelska miałaby problem z utworzeniem rządu. Wraz z Nową Lewicą mogą liczyć na 224 mandaty poselskie.
Większość miałyby cztery partie powiązane z szeroko rozumianą prawicą. Pytanie jednak, czy PiS (132 mandaty), Konfederacja (63 mandaty), Konfederacja Korony Polskiej (32 mandaty) oraz Rozwój Plus (9 mandatów) na taką współpracę by się zdecydowały.


