Przedstawiciel USA ds. handlu Jamieson Greer podczas spotkania G20 w Milwaukee naciska na europejskich sojuszników, by uwolnili część rezerw oleju napędowego w związku z rosnącymi cenami tego paliwa — podał w czwartek Bloomberg.
– Wczoraj rozmawiałem z moim francuskim odpowiednikiem. To była bardzo dobra rozmowa — powiedział w czwartek Bloomberg Television Greer, który jest gospodarzem spotkania przedstawicieli gospodarek należących do G20 w Milwaukee na północy USA.
– Poinformowałem go, że jest to pomysł, który pojawił się w USA. Chcielibyśmy, aby udało się wypracować wspólną, skoordynowaną reakcję na tę sytuację — dodał Greer. Zapowiedział, że w czwartek spotka się ze swoimi odpowiednikami z Unii Europejskiej oraz przekaże im ten sam komunikat.
Jak podkreślił Bloomberg, ceny oleju napędowego odnotowały rekordowy wzrost, co stwarza polityczne wyzwanie dla prezydenta Donalda Trumpa przed listopadowymi wyborami połówkowymi, w których jego partia może stracić kontrolę nad Kongresem.
Administracja Trumpa rozważa szereg możliwości obniżenia cen diesla, w tym potencjalny zakaz eksportu tego paliwa z USA. Pomysł ten zaniepokoił przedstawicieli przemysłu naftowego, którzy rozpoczęli kampanię lobbingową, ostrzegając, że zakaz eksportu może przynieść niezamierzone skutki, takie jak wzrost cen innych paliw.
Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański, który reprezentuje Polskę na rozmowach w Milwaukee, pytany w środę na konferencji prasowej przez PAP o potencjalne skutki wprowadzenia przez USA zakazu eksportu oleju napędowego, zaznaczył, że „ograniczenie dostępności diesla przez któregokolwiek z dużych producentów ma wpływ na ceny na rynkach światowych, więc byłaby to oczywiście negatywna informacja”.
– Natomiast tutaj bardziej właściwie jest ministerstwo energii do przedstawienia konkretnych planów na taki wypadek. Dla mnie istotne jest to, abyśmy zawsze pamiętali o dywersyfikacji dostaw, zarówno ropy, gazu, jak i produktów gotowych — podkreślił polski minister.
Trump, który wcześniej mówił o możliwości wprowadzenia takiego zakazu, zasygnalizował jednak w środę, że jego zainteresowanie tym rozwiązaniem osłabło ze względu na ryzyko nieprzewidzianych skoków cen — zauważył Bloomberg.
Źródła serwisu przekazały, że przedstawiciele Białego Domu rozważają inne rozwiązania, które byłyby znacznie mniej radykalne od zakazu eksportu. Jednym z nich jest zachęcanie przywódców niektórych europejskich państw, w dużym stopniu zależnych od amerykańskiego diesla, do uwolnienia części zgromadzonych przez nie zapasów.
W środę sekretarz energii USA Chris Wright powiedział, że „pojawią się komunikaty od europejskich przyjaciół dotyczące nowych dostaw diesla, które trafią na rynek”.
Według agencji Reutera administracja Trumpa zwróciła się do Niemiec i Francji o uwolnienie awaryjnych zapasów diesla, aby pomóc obniżyć światowe ceny paliwa. Według tych informacji alternatywą może być amerykański zakaz eksportu oleju napędowego.


