Strona głównaWiadomościPolskaTłumy na ulicach Jarosławia. Marsz milczenia po ataku ukraińskiego nożownika

Tłumy na ulicach Jarosławia. Marsz milczenia po ataku ukraińskiego nożownika

-

- Reklama -

Kilkaset osób wzięło udział w sobotnim marszu milczenia w Jarosławiu na Podkarpaciu. Zgromadzeni uczcili pamięć zmarłego ks. Stanisława, który zginął w miniony czwartek, po tym, jak został zaatakowany na terenie opactwa sióstr Benedyktynek przez 31-letniego obywatela Ukrainy.

Uczestnicy wydarzenia przemaszerowali w ciszy z jarosławskiego Rynku pod opactwo. Nieśli znicze, kwiaty oraz flagi Polski. W marszu wzięli udział mieszkańcy miasta i okolic oraz przedstawiciele środowisk narodowych, wyrażający sprzeciw wobec przemocy.

- Reklama -

Podczas zgromadzenia głos zabrał Marcin Kowalski z podkarpackiego Ruchu Narodowego. Zapowiedział on organizację kolejnej manifestacji na 10 października w Jarosławiu.

- Reklama -

– Chcę zapowiedzieć już teraz, już dzisiaj, że środowisko narodowe zorganizuje za dwa tygodnie, 10 października, tutaj w Jarosławiu kolejną manifestację, która już nie będzie manifestacją ciszy, która będzie manifestacją krzyku, apelu i postulatów – powiedział Kowalski.

- Reklama -

Jak wskazał, planowane wydarzenie ma mieć charakter apelu dotyczącego bezpieczeństwa Polek i Polaków oraz odpowiedzialnej polityki migracyjnej.

Przed opactwem modlitwę za zmarłego księdza oraz poszkodowanych poprowadził kapelan środowiska narodowego ks. Mateusz Olbrot. W swoim przemówieniu podkreślił, że milczenie stanowiło wyraz bólu, gniewu i pytań o przyczyny tragedii. Przypomniał również postawę zmarłego ks. Stanisława, który oddał życie, chroniąc inne osoby. Ks. Olbrot zaapelował o wsparcie dla medyków oraz modlitwę w intencji rodzin dotkniętych zdarzeniem.

Marsz poprzedziło nabożeństwo w opactwie. Homilię wygłosił ks. Adrian, który odniósł lekkie obrażenia w czwartkowym ataku i po udzieleniu pomocy medycznej opuścił szpital. Duchowny zaapelował do wiernych o przebaczenie.

– Wybaczamy i prosimy o modlitwę za nas, ale w sposób szczególny proszę Was o modlitwę za naszego oprawcę i o łaskę nawrócenia dla niego. Jemu ta modlitwa jest najbardziej potrzebna. Zło, które się wydarzyło w naszym opactwie, musimy zwyciężyć miłością i przebaczeniem – powiedział ks. Adrian.

Duchowny wezwał również do powstrzymania się od resentymentów. – Proszę was, abyście nie winili narodu, z którego był oprawca, bo zła dokonał konkretny człowiek. Nie odpowiadajmy nienawiścią, ale miłością, wsparciem, zrozumieniem i troską – podkreślił.

Do tragicznych wydarzeń doszło w czwartek rano. 31-letni Ihor M. wszedł na teren klasztoru sióstr Benedyktynek w Jarosławiu, z kuchni wziął nóż kuchenny. Mężczyzna zaatakował pięć osób: czterech mężczyzn oraz kobietę. W wyniku odniesionych obrażeń zginął ksiądz Stanisław.

Dwie poszkodowane osoby w stanie ciężkim przebywają w szpitalu w Jarosławiu. Zgodnie z przekazanymi informacjami ich stan od piątku pozostaje stabilny. Ranna kobieta jest hospitalizowana w Przeworsku.

W sobotę Sąd Rejonowy w Jarosławiu zastosował wobec podejrzanego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy. Decyzją sądu areszt będzie wykonywany w warunkach szpitalnych. Z ustaleń biegłych psychiatrów wynika, że u mężczyzny stwierdzono ostre wielopostaciowe zaburzenia psychotyczne, co uniemożliwia przeprowadzenie czynności procesowych i przedstawienie zarzutów.

Nowe informacje ws. ukraińskiego nożownika z Jarosławia. Sąd podjął decyzję

Źródło:PAP

Najnowsze