Strona głównaWiadomościŚwiatTEN kraj chce zbudować własny system precyzyjnego obliczania czasu

TEN kraj chce zbudować własny system precyzyjnego obliczania czasu

-

- Reklama -

Norwegia chce zbudować własny system precyzyjnego obliczania czasu na użytek sieci komórkowych, płatności i innych kluczowych usług. Dotychczasowe rozwiązania oparte na sygnałach satelitarnych są zakłócane przez Rosjan. O inwestycji wartej 94 mln koron (ponad 38 mln zł) rząd poinformował w środę.

Norwegia potrzebuje własnego systemu, ponieważ sieci komórkowe, płatności i systemy komputerowe muszą być zsynchronizowane z dokładnością do milisekund. Obecnie wiele z nich korzysta z czasu dostarczanego przez satelitarne systemy GPS, które pozostają poza kontrolą władz w Oslo. W kryzysowych sytuacjach może to nieść poważne skutki dla funkcjonowania państwa.

- Reklama -

– To, by czas był prawidłowy i możliwy do prześledzenia, ma absolutnie kluczowe znaczenie dla bardzo wielu funkcji o krytycznym znaczeniu dla społeczeństwa w Norwegii i pozostałej części Europy. Przeznaczamy na zbudowanie własnego systemu obliczania czasu 94 mln koron – powiedziała telewizji NRK minister przemysłu Cecilie Myrseth.

- Reklama -

Obecne rozwiązania są podatne na zakłócenia sygnałów GPS i innych systemów satelitarnych. Jeśli system nie otrzymuje prawidłowego czasu, może przestać poprawnie określać pozycję albo synchronizować dane.

- Reklama -

Problem jest szczególnie dotkliwy na północy Norwegii. We wschodnim Finnmarku rosyjskie zakłócenia GPS występują codziennie i dotyczą m.in. lotnictwa, policji i ratownictwa. Piloci musieli wielokrotnie przerywać podejście do lądowania z powodu zakłóceń sygnałów satelitarnych, także dane o położeniu i czasie były zafałszowane, a służby ratownicze informowały o spowodowanych przez to trudnościach w dotarciu do potrzebujących pomocy.

Nowy system ma dostarczać precyzyjny czas z krajowej, naziemnej infrastruktury i ograniczyć zależność Norwegii od zewnętrznych sygnałów satelitarnych. Norwegia ma sama wyznaczać precyzyjny czas i przekazywać go do kluczowych systemów. Dzięki temu mają one działać także wtedy, gdy sygnały z satelitów zostaną zakłócone albo sfałszowane.

(PAP)

Najnowsze