Metafora tego programu wygląda tak:
- „Na dziś” – łatanie tonącego okrętu,
- „Na jutro” – doprowadzenie go do portu, a
- „Na pojutrze” – generalny remont.
Co Braun zrobi z zadłużoną służbą zdrowia?
Korona proponuje trzysegmentowy system. Ma pozostać państwowa szkieletowa sieć dużych szpitali – jeden na około 500 tys. mieszkańców – oraz publiczne szpitale kliniczne związane z uczelniami. Natomiast ogromna większość pozostałych dzisiejszych szpitali państwowych i samorządowych ma przejść dziesięcioletni program prywatyzacji, z udziałem pracowników i z dziesięcioletnim zakazem przeznaczania przejętych obiektów na cele inne niż medyczne lub opiekuńcze. Docelowo poza siecią szkieletową i klinikami reszta lecznictwa ma być w dużej mierze prywatna.
Skąd pieniądze na leczenie?
Państwo ma wykupywać dla wszystkich obywateli ubezpieczenie zapewniające świadczenia gwarantowane. Ponad ten koszyk funkcjonowałyby ubezpieczenia indywidualne i grupowe, np. pracownicze, fundusze i fundacje, finansowanie samorządowe oraz prywatne wydatki pacjentów.
A kolejki?
Korona próbuje je zlikwidować zmianą samego mechanizmu rynku. Pacjent ma wybierać miejsce, czas i cenę leczenia, a placówki mają ze sobą konkurować. Program proponuje też jeden ogólnopolski system informacji i rezerwacji usług medycznych, porównany wprost do Bookingu.
Jak zmniejszy gigantyczny deficyt?
Tutaj Korona daje odpowiedź radykalną: zakaz uchwalania niezrównoważonego budżetu państwa, poza stanami nadzwyczajnymi. Do tego budżet celowy, tańszy pobór podatków oraz udomowienie długu, czyli umożliwienie obywatelom bezpośredniego finansowania długu publicznego, aby odsetki trafiały do polskich wierzycieli.
Które wydatki zetnie?
Korona chce m.in. zlikwidować szczebel powiatowy, zmniejszyć liczbę ministerstw i wiceministrów, zmniejszyć liczbę urzędów i urzędników, włączyć większość agencji rządowych i funduszy celowych bezpośrednio do struktur rządu, połączyć instytucje wykonujące podobne zadania – np. stworzyć jeden Krajowy Urząd Podatkowy – oraz zlikwidować administrację specjalną.
Do tego dochodzi ograniczenie własności państwowej do zamkniętego katalogu aktywów strategicznych i szeroka prywatyzacja pozostałego majątku.
W polityce socjalnej program wprost krytykuje finansowane długiem rozdawnictwo i chce zastąpić mnogość świadczeń jednym systemem pomocy społecznej, kierowanym przede wszystkim do rzeczywiście potrzebujących i realizowanym głównie przez gminy.
Jak Braun obniży podatki?
Tu program jest nawet bardziej szczegółowy niż programy większości polskich partii. Korona proponuje:
- zlikwidować PIT od pracy oraz składki ZUS i zastąpić je jednym podatkiem od funduszu wynagrodzeń płaconym przez pracodawcę, co najmniej o połowę niższym,
- zlikwidować CIT i zastąpić go 1,5-procentowym podatkiem od przychodu,
rozszerzyć ryczałt i obniżyć jego stawki dla MŚP, - ujednolicić VAT na możliwie niskiej stawce,
- zlikwidować podatek od spadków,
- usunąć podatki dające mniej niż 3 proc. wpływów danego budżetu,
- obniżyć akcyzę od paliw i energii,
- zlikwidować ulgi i preferencje dla zagranicznych podmiotów.
Jak przy niższych podatkach sfinansuje emerytury?
Korona proponuje stopniowe przejście do emerytury obywatelskiej – stałego świadczenia na poziomie przyzwoitego minimum dla osób dopiero wchodzących na rynek pracy. Jednocześnie gwarantuje zachowanie praw nabytych wszystkim obecnym emerytom oraz osobom już pracującym. Emerytury i renty w okresie przejściowym mają być dodatkowo zwolnione z podatków.
Korona chce jednocześnie radykalnie zmniejszyć obciążenie pracy, w tym zlikwidować obecne składki ZUS, i nadal przez dziesięciolecia respektować prawa nabyte obecnych pracowników.
A wojsko i policja?
Program Korony zakłada co najmniej 150 tys. żołnierzy zawodowych, przywrócenie krótkiej zasadniczej służby wojskowej, WOT liczący na drugim etapie przynajmniej 250 tys. osób, potencjał mobilizacyjny przekraczający 3 proc. ludności oraz zwiększenie wynagrodzeń żołnierzy zawodowych.
W przypadku policji i wymiaru sprawiedliwości program mówi wprost, że podstawowe funkcje bezpieczeństwa mają otrzymywać odpowiednie budżety.
Korona chce mniejszego państwa w redystrybucji i biurokracji, lecz mocniejszego państwa w jego funkcjach klasycznych – obronie, policji, sądach i bezpieczeństwie. To jest całkiem spójna filozofia silnego państwa minimum.
Więcej szczegółów dostaniecie, gdy dokładnie przeczytacie ich program, który jest publicznie dostępny. Bardzo wątpię, czy uda im się to zrealizować, ale podział na części: „Na dziś”, „Na jutro” i „Na pojutrze” jest świetny. Gdyby wprost napisali, że na pojutrze planują anarchokapitalizm, to bym ich poparł w tych postulatach pośrednich, bo to w istocie jest powolne budowanie wolnorynkowego kapitalizmu.


