Budowa płotu o łącznej długości około 200 km na wschodniej granicy Finlandii została oficjalnie zakończona w poniedziałek. Płot postawiono odcinkami głównie przy drogach i szlakach tranzytowych wykorzystywanych przez migrantów.
Według szefowej MSW Mari Rantanen, Finlandia, mając ponad 1300 km granicy z Rosją, potrzebuje jednak dłuższego ogrodzenia. Do tego – jak zaznaczyła – konieczne są dodatkowe fundusze UE na ochronę granicy wschodniej.
– Przejścia na granicy z Rosją nie zostaną otwarte, ponieważ sytuacja bezpieczeństwa związana z napaścią militarną na Ukrainę oraz operacjami hybrydowymi nie uległa zmianie – powiedziała Rantanen podczas wizyty na przejściu granicznym Nuijamaa, niedaleko Lappeenranty w Karelii Południowej.
Metalowa zapora ma 3,5 m wysokości, a w koronie płotu jest drut kolczasty zamocowany na stelażach w kształcie litery „Y”. Fińskie władze zaplanowały dotąd zabezpieczenie łącznie około 200 km, tj. ok. 15 proc. długości granicy, głównie w pobliżu posterunków straży i w rejonie najbardziej uczęszczanych szlaków komunikacyjnych, tj. gdzie koncentruje się ruch z Petersburga oraz Moskwy.
Najdłuższy odcinek – ok. 140 km, postawiono w południowo-wschodniej Finlandii, następnie 35 km bariery wzniesiono w Karelii Północnej, a nieco mniej niż 20 km postawiono na środkowym odcinku w regionie Kainuu oraz niecałe 10 km na północy w Laponii. Oprócz stalowej siatki i drutu kolczastego, infrastruktura obejmuje rozbudowaną sieć dróg dojazdowych oraz systemy nadzoru i monitoringu.
Według dowódcy straży granicznej Markku Hassinena powstała bariera posłuży również w przyszłości jako platforma dla technologii związanej z wykrywaniem i zwalczaniem nadlatujących dronów.
Fińskie władze zdecydowały o budowie płotu na granicy z Rosją pod koniec 2022 r., mimo że wcześniej zarówno politycy jak i służby sceptycznie odnosiły się do tego projektu, ze względu m.in. na wysokie koszty, długą granicę i trudno dostępny teren. Dyskusja nasiliła się, gdy Rosja zaatakowała na pełną skalę Ukrainę w lutym 2022 r., a Białoruś zaczęła coraz aktywniej wykorzystywać instrumentalnie migrantów pochodzących głównie z Afryki i Bliskiego Wschodu jako narzędzie hybrydowego oddziaływania na Polskę i państwa bałtyckie.
Finlandia zamknęła całą granicę wschodnią w grudniu 2023 r. po tym, gdy jesienią tamtego roku od strony Rosji przybyło około 1000 migrantów z krajów trzecich z zamiarem ubiegania się o azyl. Część z nich, mimo warunków zimowych, początkowo przekraczała granicę na rowerach. Faktyczna budowa ogrodzenia rozpoczęła się w 2024 r.
(PAP)


