Przed siedzibą argentyńskiego Kongresu doszło w czwartek do starć pomiędzy policją a grupą protestujących przeciwko projektowi ustawy o prawie własności. Policja użyła gumowych kul i gazów łzawiących, a demonstranci rzucali kamienie i podpalali kontenery na śmieci.
Podczas starć zatrzymano 12 osób. Obrażenia odniosło czworo funkcjonariuszy – podały argentyńskie media. Według lewicowego dziennika „Pagina 12” jedna z fotoreporterek została trafiona w głowę gumową kulą i przewieziono ją do szpitala.
Demonstranci, głównie ze środowisk lewicowych, od rana zbierali się w okolicach siedziby Kongresu, gdzie nad projektem obradował w czwartek Senat. Po południu policja rozpoczęła operację rozganiania protestu przy użyciu armatek wodnych, gazów łzawiących i gumowych kul.
Starcia trwały do wieczora. Protestujący podpalali kosze na śmieci i rzucali w stronę funkcjonariuszy fragmenty kostki chodnikowej. Wybito szyby w kilku radiowozach.
❗️ ESCÁNDALO TOTAL: ALEJANDRA MONTEOLIVA ORDENÓ REPRIMIR A QUIENES SE MANIFESTABAN PACÍFICAMENTE CONTRA LA LEY DE TIERRAS
La Policía lanzó camiones hidrantes contra las miles de personas que se movilizan frente al Congreso para rechazar la Ley de Tierras impulsada por el… pic.twitter.com/Qdsa4n2n1F
— Diagonales (@diagonalesweb) August 6, 2026
🇦🇷 #AHORA | Los alrededores del Congreso de Argentina en Buenos Aires parecen una zona de guerra. pic.twitter.com/5O3GTK9H5Z
— Mundo en Conflicto 🌎 (@MundoEConflicto) August 6, 2026
🇦🇷 #AHORA | Se registran disturbios entre la policía y manifestantes frente al Congreso en Buenos Aires, Argentina, durante la marcha contra el proyecto de Ley de Inviolabilidad de la Propiedad Privada, que se debatía en el Senado bajo un amplio operativo de seguridad. pic.twitter.com/6fyPCZ6QFJ
— Mundo en Conflicto 🌎 (@MundoEConflicto) August 6, 2026
Projekt ustawy, lansowany przez rząd libertariańskiego prezydenta Javiera Mileia, przewiduje między innymi ułatwianie eksmisji niechcianych lokatorów oraz ograniczenie możliwości wywłaszczania nieruchomości i gruntów przez państwo.
Pierwotnie projekt zakładał również zniesienie ograniczeń nabywania gruntów rolnych w Argentynie przez obcokrajowców, ale rząd zdecydował się na wykreślenie tego rozdziału, przewidując, że nie uzyskałby on wystarczającego poparcia w Kongresie.
Zgodnie z obecnymi przepisami w rękach kapitału zagranicznego nie może się znajdować więcej niż 15 proc. gruntów rolnych w kraju, a także na niższych szczeblach – w danej prowincji czy gminie. Przedstawiciele żadnej narodowości nie mogą posiadać więcej niż 30 proc. ziemi w ramach tego limitu.
Propozycja zniesienia tych ograniczeń wywołała w Argentynie burzliwą dyskusję. Związki zawodowe i opozycja wzywały do protestów ulicznych pod hasłem „ojczyzna nie jest na sprzedaż”. Sprzeciw wobec takich planów wyraziło też wiele osób publicznych, w tym niektórzy aktorzy, muzycy i piłkarze.
