Sejm powołał w piątek mec. Sylwię Gregorczyk-Abram na stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich. Aby kandydatka zgłoszona przez KO i Lewicę mogła objąć tę funkcję, zgodę musi jeszcze wyrazić Senat. „Miał być rzecznik praw obywatelskich, jest rzecznik bezprawia Tuska” – tak skomentowała decyzję Sejmu europoseł Ewa Zajączkowska-Hernik. Dodajmy, że już samo istnienie takiego urzędu jest poważnym nieporozumieniem.
W głosowaniu wzięło udział 433 posłów. Większość bezwzględna wynosiła 217 głosów.
Na Gregorczyk-Abram głos oddało 233 posłów. Drugi kandydat – zgłoszony przez PiS Adam Borowski – uzyskał 177 głosów. Przeciwko obojgu kandydatom zagłosowało 23 posłów.
Kandydaturą Gregorczyk-Abram zajmie się teraz Senat, który musi wyrazić zgodę (bądź jej odmówić) na powołanie wybranego wcześniej przez Sejm kandydata.
Kadencja obecnego RPO prof. Marcina Wiącka, który objął urząd w 2021 r., kończy się 23 lipca.
Do wyboru Sylwii Gregorczyk-Abram na stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich odniosła się europoseł Ewa Zajączkowska-Hernik, która nie pozostawiła na decyzji Sejmu suchej nitki:
„Trzymajcie się mocno❗ Na Rzecznika Praw Obywatelskich koalicja Tuska wybrała Sylwię Gregorczyk-Abram, która domagała się odebrania Polsce środków unijnych i wspierała nielegalny skok rządu na media publiczne❗ 🤯
❌ W 2021 roku na łamach niemieckiego „Der Spiegel” wzywała Brukselę, by pozbawiła nasze państwo unijnych środków. 'UE musi zakręcić Polsce kurek z pieniędzmi, tu nie może być kompromisów’ – grzmiała pani Sylwia.
❌ Według doniesień należała do grupy „Wejście”, na której omawiano bezprawne przejęcie przez koalicję Tuska mediów publicznych pod koniec 2023 roku. W tej sprawie nie chce odpowiadać na pytania.
❌ Pracowała w kancelarii Clifford Chance, która miała pomagać prokurator Ewie Wrzosek przygotowywać dokumenty w sprawie nielegalnego przejęcia mediów publicznych. W tej sprawie też nie chce odpowiadać na pytania.
❌ Według byłego szefa „Szlachetnej Paczki”, ks. Jacka Stryczka, uczestniczyła w przejęciu jego organizacji za pomocą fałszowania dokumentów. Będziecie w szoku, ale w tej sprawie też nie odpowiada na pytania.
A czy zaskoczy Was, że ostatnie miesiące spędziła jako prowadząca program w mediach publicznych, które nielegalnie pomogła przejąć?
Miał być rzecznik praw obywatelskich, jest rzecznik bezprawia Tuska.
Jeśli nawet na takie stanowisko muszą wsadzić swoją lewicową aktywistkę, to nie mam pytań. Wstyd jak diabli, tylko obywateli szkoda”.

Dodajmy, że już samo istnienie takiego urzędu jest poważnym nieporozumieniem. Jak wielokrtonie tłumaczył m.in. Janusz Korwin-Mikke instytucja Rzecznika Praw Obywatelskich jest zbędna i szkodliwa dla funkcjonowania państwa. Urząd ten bowiem nie reprezentuje wszystkich obywateli i nie radzi sobie z zakresem spraw, które mu przypisano.
Samo utworzenie funkcji RPO powoduje, że inne instytucje czują się zwolnione z wielu swoich obowiązków, a urząd dubluje instytucje państwowe.
