Belgia zagroziła tanim liniom lotniczym Ryanair karami za ich praktyki biznesowe. Stowarzyszenie konsumentów Testachats uważa, że Ryanair nie wdrożył w pełni orzeczenia sądu ze stycznia 2026 r. w sprawie kilku praktyk uznanych za nielegalne w procesie rezerwacji.
Testachats („Test zakupowy”) domaga się od sądu nałożenia kar finansowych na tanie linie lotnicze, argumentując, że linie nadal stosują nielegalne chwyty. Wyrok dotyczył przede wszystkim wyświetlania cen podczas rezerwacji. Stowarzyszenie konsumentów wymienia w szczególności pakiety taryfowe, promocje oparte na wprowadzaniu w błąd cenach referencyjnych oraz komunikaty o „pilnej sprzedaży”, takie jak „pozostało tylko 5 miejsc w tej cenie ”, chociaż nie ma to pokrycia w rzeczywistości.
Według specjalistycznego serwisu internetowego Air Journal, Testachats domaga się kar w wysokości 5000 euro za każde naruszenie i każdy kolejny dzień naruszenia nałożonego wyroku. Stowarzyszenie dodaje, że kilka aspektów procesu rezerwacji pozostaje „niejasnych lub wprowadzających w błąd”.
Po wyroku linia lotnicza zobowiązała się do dostosowania swojej strony internetowej do zaleceń. Ryanair utrzymuje, że właściwie poprzedni proces wygrał. Sąd np. nie orzekł, że opłata za 10-kilogramową walizkę kabinową na kółkach jest niezgodna z prawem, ani nie zakwestionował ogólnej polityki handlowej linii lotniczej.
Spór w Belgii belgijski dotyczy tylko konkretnych praktyk związanych z prezentacją cen i przejrzystością oferty, a nie samej zasady modelu low-cost. Belgia nie jest jedynym krajem, który zaangażował sądy do praktyk Ryanaira. Podobne problemy firma miała w Austrii.
