Strona głównaWiadomościŚwiatTrump twierdzi, że były szef FBI chciał go zabić. Dowodem ma być...

Trump twierdzi, że były szef FBI chciał go zabić. Dowodem ma być zdjęcie z Instagrama

-

- Reklama -

Prezydent USA Donald Trump powiedział w środę, że opublikowanie przez byłego szefa FBI Jamesa Comeya zdjęcia z liczbą „86” oznaczało, że ten chciał go zabić. Były szef FBI zapewnia, że publikacja fotografii nie miała na celu grożenia prezydentowi.

Wielka ława przysięgłych postawiła we wtorek zarzuty Comeyowi, oskarżając go o groźby zabicia prezydenta Trumpa poprzez zamieszczenie zdjęcia na Instagramie. Chodzi o post z 15 maja ub.r. ze zdjęciem muszli na piasku, układających się w liczby 86 i 47.

Liczba 47 miała oznaczać Trumpa, który jest 47. prezydentem USA. Zaś „86” w żargonie używanym m.in. w restauracjach może oznaczać zakaz, czy usunięcie czegoś lub kogoś, a w potocznym rozumieniu – zabicie człowieka.

Trump w środę został zapytany o tę sprawę przez media w Gabinecie Owalnym. – Jeśli ktoś wie coś o przestępczości, to wie, (co to znaczy) 86. Wiecie co to jest 86? To mafijne określenie na: zabić go – powiedział Trump. Pytany, czy czuł, że jego życie jest zagrożone, odparł: – Prawdopodobnie.

- Prośba o wsparcie -

Ludzie tacy jak Comey stworzyli, moim zdaniem, ogromne zagrożenie dla polityków i innych. Comey to skorumpowany glina – dodał.

W środę Comey po raz pierwszy pojawił się w sądzie w tej sprawie. Były szef FBI wcześniej zapewnił, że zdjęcie nie miało grozić prezydentowi i ocenił, że ministerstwo sprawiedliwości ponownie podejmuje próbę „przedłożenia osobistej zemsty (prezydenta) nad sprawiedliwość”.

Ławnicy na wniosek prokuratury uznali, że zamieszczenie przez byłego szefa FBI zdjęcia muszelek ułożonych w liczby 86 i 47 zostałoby zinterpretowane przez rozsądnego odbiorcę jako „poważny wyraz zamiaru wyrządzenia krzywdy prezydentowi Stanów Zjednoczonych”. Drugi zarzut mówi wprost o groźbie zabicia prezydenta. W dokumencie nie podano żadnych dodatkowych dowodów na poparcie tych zarzutów.

Wobec Comeya wystawiono nakaz aresztowania, lecz w związku z tym, że w środę stawił się przed władzami federalnymi w Wirginii, organy ścigania nie musiały go poszukiwać ani zatrzymywać.

Comey w rzeczonym poście napisał: „Fajny układ muszelek podczas mojego spaceru po plaży”. Wpis szybko został usunięty po komentarzach, że zawiera groźbę zabójstwa. W kolejnej wiadomości były szef FBI napisał, że muszelki, które widział „były przesłaniem politycznym”, ale zaprzeczył jakoby namawiał do przemocy, tłumacząc, że nie wiedział, że może to być interpretowane jako wezwanie do zabójstwa.

Do ścigania Comeya od dawna otwarcie nawoływał prezydent. Trump zwolnił ówczesnego szefa FBI w pierwszych miesiącach swojej pierwszej kadencji ze względu na prowadzone przez niego śledztwo w sprawie domniemanych rosyjskich powiązań Trumpa i jego zespołu.

Życzenie Trumpa co do ścigania Comeya zostało spełnione już we wrześniu ub.r., kiedy postawiono mu zarzuty o rzekome kłamstwo w zeznaniach w Kongresie. Sąd federalny zdecydował jednak później o oddaleniu zarzutów.

Źródło:PAP

Najnowsze