Rodzina ofiary zbrodni katyńskiej kpt. Juliusza Heinzela chce odzyskać oryginał jego orderu Virtuti Militari; wcześniej była przekonana, że jest on w jej posiadaniu – przekazał IPN. Instytut wskazał na opinię numizmatyka, według którego to oryginał wystawiono wcześniej na jednym z ukraińskich portali.
Instytut Pamięci Narodowej opublikował w sobotę wieczorem na X wpis, informujący o dalszych losach sprawy orderu wojennego Virtuti Militari, który w połowie marca został wystawiony na ukraińskiej aukcji.
„W marcu wyraziliśmy stanowczy sprzeciw wobec faktu wystawienia na sprzedaż na jednym z ukraińskich portali orderu należącego do kpt. Juliusza Heinzela, ofiary zbrodni katyńskiej. Protest doprowadził do zamknięcia aukcji” – przypomniano w komunikacie.
Wskazano, że wówczas zaskoczona wpisem Instytutu była rodzina polskiego oficera, która była przekonana, że oryginalny order jest w jej posiadaniu. „Obecnie z całą pewnością można stwierdzić, że się mylili, ponieważ artefakt, którym dysponowali, pochodzi z nadania władz komunistycznych” – czytamy we wpisie IPN. Instytut powołał się na opinię numizmatyka Zbigniewa Nestorowicza, który w programie „Sprawdzamy” TVP Info na podstawie dostępnej fotografii ocenił, że wystawiony na aukcji egzemplarz jest oryginałem.
„Przedstawiciele rodziny poinformowali Instytut Pamięci Narodowej, że chcą odzyskać bezcenną relikwię po zamordowanym przez Sowietów polskim oficerze. W związku deklaracją dyrektora ukraińskiego IPN, że order trafi do polskiej ambasady w Kijowie, rodzinę skierowaliśmy do rzecznika MSZ” – przekazał IPN.
Instytut zapowiedział, że 16 kwietnia w Centrum Edukacyjnym IPN Przystanek Historia im. Janusza Kurtyki ul. Marszałkowska w Warszawie odbędzie się konferencja prasowa poświęcona projektowi społeczno-edukacyjnemu Pamięć Nie Na Sprzedaż.
⚠️Wraca sprawa wystawionego na aukcji Orderu Wojennego Virtuti Militari
➡️W ostatnich miesiącach zwróciliśmy uwagę na fakt handlu przedmiotami należącymi do ofiar II wojny światowej. Bezcenne pamiątki po przodkach, świadczące o tragicznych doświadczeniach Polaków dotkniętych… https://t.co/JOq8bniJkp— Instytut Pamięci Narodowej (@ipngovpl) April 11, 2026
Kpt. Juliusz Roman Heinzel był potomkiem zasłużonych dla Łodzi fabrykantów pochodzących z Niemiec, bohaterem wojny z bolszewikami. Dowodził jednym ze szwadronów 16. Pułku Ułanów Wielkopolskich. Za męstwo na polu walki został odznaczony Krzyżem Srebrnym Orderu Wojskowego Virtuti Militari, Medalem Pamiątkowym za Wojnę 1918–1921 i Medalem Dziesięciolecia Odzyskanej Niepodległości.
Do czynnej służby wojskowej wrócił we wrześniu 1939 r. „Podobnie jak tysiące innych oficerów rezerwy trafił do sowieckiej niewoli. Wiosną 1940 r. z obozu w Starobielsku został przewieziony do Charkowa, zamordowany w piwnicach więzienia NKWD i pogrzebany niedaleko wsi Piatichatki. Jego los podzieliło około 3800 polskich oficerów” – podkreślił IPN. Kapitan Heinzel spoczywa na otwartym 17 czerwca 2000 r. Cmentarzu Ofiar Totalitaryzmu w Charkowie.



