Marla-Svenja Liebich, wcześniej znany jako Sven Liebich, który zmieniła płeć po przyjęciu przez centrolewicowy rząd Olafa Scholza pod koniec 2024 r. „ustawy o samostanowieniu”, latem ubiegłego roku trafił na pierwsze strony gazet. Jego „tranzycja” była bowiem kpiną z nowego prawa.
Jest uważany w Niemczech za „neonazistę”; Za swoje prowokacje został skazany na 18 miesięcy więzienia. Wyrok mówił o „podżeganiu do nienawiści i zniesławianiu”. Liebich nie zgłosił się jednak do odbycia wyroku, chociaż miał siedzieć w więzieniu dla… kobiet w Chemnitz, na terenie dawnego NRD.
Ukrywał się od sierpnia ubiegłego roku, ale teraz został aresztowany w Czechach. Zmiana płci Liebicha wywołała w Niemczech debatę na temat skutków „ustawy o samostanowieniu”, która pozwala na zmianę imienia i płci poprzez złożenie prostego wniosku w lokalnym urzędzie stanu cywilnego, a następnie jego sformalizowanie.
Nie ma tu konieczności przedstawiania żadnej dokumentacji medycznej. Sprawa Liebicha, który dokonał takiej „zmiany płci” w ramach prowokacji i w celu uzyskania lepszych warunków w więzieniu, ilustruje bezsens owej ustawy.
Rząd znalazł się tu pod obstrzałem lewackich aktywistek „na rzecz praw kobiet” i działaczy LGBT, którzy domagali się ukarania prowokatora. Dennis Cernota, prokurator generalny okręgu Halle (wschodnie Niemcy), poinformował, że aresztowanie Liebicha odbyło się na podstawie europejskiego nakazu aresztowania. Prokuratura wszczyna teraz niezbędne postępowanie ekstradycyjne.
Aktivistin „Marla-Svenja“ Liebich (vormals Sven Liebich) in Tschechien verhaftet
Die Aktivistin @MarlaSvenjaL (vormals Sven Liebich) ist der Till Eulenspiegel unserer Zeit: Im Rahmen des sogenannten „Selbstbestimmungsgesetzes“ erklärte sich Sven Liebich (55) per bloßem Sprechakt… pic.twitter.com/Y75RKPXh8s
— Deutschland Kurier (@Deu_Kurier) April 9, 2026
Źródło: AFP



