W Ewangelii czytanej w Niedzielę Wielkanocną w tym roku słyszymy słowa: „Zabrano Pana z grobu i nie wiemy, gdzie Go położono” (J 20, 2). Mówiąc o zmartwychwstaniu Jezusa Chrystusa, musimy być absolutnie precyzyjni. Zmartwychwstanie nie było zwykłym powrotem do poprzedniego, ziemskiego życia – jak w przypadku córki Jaira czy Łazarza. W przypadku Jezusa dokonało się coś zasadniczo innego. Nie chodziło jedynie o ponowne zjednoczenie duszy i ciała. Chrystus nie wrócił do zwykłego sposobu istnienia – wszedł w nowy sposób bycia, w którym śmierć już nigdy nie ma nad Nim władzy.
Św. Paweł w Liście do Rzymian (czytanym podczas Wigilii Paschalnej) mówi o nowym życiu, które otrzymujemy przez chrzest: „Czyż nie wiadomo wam, że my wszyscy, którzyśmy otrzymali chrzest zanurzający w Chrystusa Jezusa, zostaliśmy zanurzeni w Jego śmierć? Zatem przez chrzest zanurzający nas w śmierć zostaliśmy razem z Nim pogrzebani po to, abyśmy i my wkroczyli w nowe życie – jak Chrystus powstał z martwych dzięki chwale Ojca” (Rz 6, 3–4). Warto przypomnieć, że pierwotny chrzest polegał na zanurzeniu w wodzie – greckie słowo báptisma oznacza właśnie „zanurzenie”, „zatopienie”. Dlatego Paweł pisze, że przez chrzest zostajemy pogrzebani z Chrystusem. Tajemnica chrztu obejmuje nie tylko krzyż, ale także grób. Tak jak ciało Jezusa spoczęło w grobie, tak my zanurzamy się w wodach chrztu – umieramy dla grzechu, aby żyć dla Boga.
W Ewangelii czytamy, że Maria Magdalena poszła do grobu pierwszego dnia po szabacie wczesnym rankiem. Dlaczego akurat wtedy? W judaizmie szabat (sobota) to siódmy dzień tygodnia – dzień odpoczynku. Jezus „odpoczywał” w grobie, wypełniając Prawo aż do końca. Ten szabat w grobie był jednak przygotowaniem do nowego aktu stworzenia i odkupienia. W Księdze Rodzaju Bóg siódmego dnia kończy dzieło stworzenia, odpoczywa i uświęca ten dzień. Zmartwychwstanie Chrystusa oznacza początek nowego stworzenia, zapowiedzianego przez proroków i oczekiwanego w czasach Nowego Przymierza.
Niedziela – pierwszy dzień po szabacie, pierwszy dzień tygodnia – staje się dniem nowego stworzenia. Zaczyna się tak samo jak stare stworzenie: „Niechaj się stanie światłość!” (Rdz 1,3). Tego dnia Bóg wyprowadził świat z chaosu i ciemności. Dlatego św. Justyn Męczennik wyjaśnia, że chrześcijanie gromadzą się na Eucharystię w dzień słońca, bo jest to dzień, w którym Bóg stworzył światło i w którym Chrystus, nasze prawdziwe Światło, powstał z martwych. Św. Tomasz z Akwinu dodaje, że świętowanie niedzieli wypełnia naturalny, wpisany w ludzkie serce nakaz moralny, by oddać Bogu zewnętrzny hołd na pamiątkę wielkiego daru stworzenia świata – daru, który znajduje swoje wypełnienie w darze zmartwychwstania.
Zbliżając się do świąt wielkanocnych, warto zwrócić uwagę na bardzo wyraźny i zaskakujący trend: rekordowy wzrost liczby katechumenów i chrztów dorosłych, zwłaszcza wśród młodych (18–25 lat, a także pokolenie Gen Z). Zjawisko to jest szczególnie widoczne w krajach tradycyjnie katolickich, ale mocno zsekularyzowanych: we Francji, Wielkiej Brytanii, Austrii, Belgii, USA, a częściowo także w Kanadzie i Australii. Nie są to masowe nawrócenia, ale stały, dynamiczny wzrost, zwłaszcza w dużych miastach i środowiskach studenckich.
We Francji na Wielkanoc 2025 ochrzczono 10 384 dorosłych (wzrost o 45 proc. w porównaniu z 2024 r.) oraz ponad 7400 nastolatków w wieku 11–17 lat, co dało łącznie ponad 17 800 nowych chrześcijan. Prognozy na Wielkanoc 2026 wskazują na dalszy wzrost, z zapowiedziami przekroczenia progu 20 tys. osób w całym kraju. Młodzi dorośli na Zachodzie proszą o chrzest, ponieważ w sekularnym świecie doświadczyli głębokiej pustki i odkryli, że tylko w Kościele znajdują prawdę, piękno, sens i autentyczną wspólnotę, których nie potrafili odnaleźć nigdzie indziej. To jeden z najbardziej niespodziewanych i pełnych nadziei znaków naszych czasów.
Chrystus Zmartwychwstał!
Prawdziwie Zmartwychwstał! Alleluja!


