Strona głównaWiadomościPolskaMinisterstwo klimatu wycofuje się z pomysłu. "Niepożądane skutki społeczne"

Ministerstwo klimatu wycofuje się z pomysłu. „Niepożądane skutki społeczne”

-

- Reklama -

Po kilkumiesięcznych konsultacjach Ministerstwo Klimatu i Środowiska rezygnuje z wprowadzenia zasady: płać za tyle, ile wyrzucasz. Samorządy alarmowały, że zachęciłoby to do porzucania odpadów w lasach, czy rzekach – pisze poniedziałkowy „Dziennik Gazeta Prawna”.

– Odstępujemy od wprowadzenia modelu opłaty uzależnionej od ilości wytwarzanych odpadów – mówi w „DGP” Anita Sowińska, wiceszefowa resortu klimatu i środowiska. Przyznaje, że MKiŚ zmieniło zdanie w obawie przed możliwymi niepożądanymi skutkami społecznymi. Chodzi przede wszystkim o to, aby nie zachęcać do nielegalnego pozbywania się śmieci.

- Reklama -

Tak mogłoby być, gdyby ustalana przez gminy część opłaty za odpady była uzależniona od ich masy. Nowy rodzaj naliczania opłat miał być fakultatywny, ale krytykowali go samorządowcy i eksperci – czytamy w „DGP”.

Jak podaje „DGP” – nie będzie też zapowiadanych dodatkowych ulg i zwolnień z opłat dla osób w trudnej sytuacji życiowej i drobnych rzemieślników. Lepiej mają działać punkty selektywnego odbierania odpadów komunalnych.

- Prośba o wsparcie -

– Gminy będą zobowiązane, z uwzględnieniem lokalnych uwarunkowań, zapewnić dodatkowe formy odbioru odpadów problemowych co najmniej raz na pół roku – podkreśla w „DGP” Anita Sowińska. Chodzi m.in. o tekstylia i zużyty sprzęt elektryczny.

W projekcie pozostają natomiast mechanizmy racjonalne z punktu widzenia ekonomiki systemu, takie jak zachęty do kompostowania bioodpadów dla nieruchomości w zabudowie wielolokalowej, posiadające tereny zielone, oraz nieruchomości, na których znajduje się domek letniskowy lub innych nieruchomości wykorzystywanych na cele rekreacyjno-wypoczynkowe – czytamy w „DGP”.

Źródło:PAP

Najnowsze