Strona głównaWiadomościŚwiatTam też wyśmiewają „influencerów” z Dubaju

Tam też wyśmiewają „influencerów” z Dubaju

-

- Reklama -

Francuski internet zalała fala kpin z „influencerów uwięzionych w Dubaju”. Wielu celebrytów przeniosło się na Bliski Wschód, aby uniknąć płacenia wyższych podatków, a dodatkowo wydawało im się, że są już w islamskim raju. Wojna zweryfikowała ich „dolce vita”.

Użytkownicy mediów społecznościowych wyśmiewają influencerów i uczestników reality show, którzy przeprowadzili się do Zjednoczonych Emiratów Arabskich dla „wymarzonego życia”, a obecnie domagają się szybkiej repatriacji. Ich obecne narzekania wykpiono.

- Reklama -

Od czasu ataków Iranu na ZEA w miniony weekend, francuscy influencerzy mieszkający w Dubaju poczuli się zagrożeni. Szczególnie irytujące były komentarze niejakiej Maevy Ghennam, byłej uczestniczki francuskiego reality show „Les Marseillais”. Ghennam krytykowała Francję za brak swojego bezpieczeństwa i apelowała – „Francjo, chroń nas!”.

W odpowiedzi kilka znanych osób skrytykowało takie „alarmy”. Kpiono z wpisów w rodzaju – „Nie zmrużyłem oka wczoraj w nocy”, pojawiły się memy w rodzaju parodii programu „Mam talent” z odcinkiem „Martine utknęła w Dubaju”.

- Prośba o wsparcie -

Pojawiły się zdjęcia francuskich celników oczekujących na przyloty owych migrantów z podpisem: „Wszystkim influencerom i innym uchodźcom podatkowym w Dubaju, władze podatkowe życzą bezpiecznego powrotu do Francji”.

Na innym zdjęciu widać samolot z logo „Urssaf” (odpowiednik polskiego ZUS), rzekomo wyczarterowany przez władze francuskie, z podpisem: „PILNA WIADOMOŚĆ: francuscy influencerzy odmówili wejścia na pokład samolotu udostępnionego im w Dubaju”.

Problem repatriacji obywateli z Bliskiego Wschodu jest realnym problemem dla rządu. Ostatniej nocy przywieziono 205 obywateli Francji (z Izraela), ale „wszystkie opcje są brane pod uwagę”- powiedziała rzecznik rządu w czwartek rano.

Minister sił zbrojnych potwierdził, że „samoloty wystartują także jeszcze dziś z Emiratów”. NA razie Paryż nie przewiduje jednak np. użycia transportu wojskowego. Jest to spory problem, bo ocenia się, że w krajach Bliskiego Wschodu może w sumie przebywać i mieszkać nawet do 400 tys osób z obywatelstwem Francji. Biadolenie „celebrytów” mogło więc tym bardziej wielu rodaków rozeźlić.

Poniżej kilka filmików tego rodzaju. Na pierwszym z nich m.in. prawicowa partia „Rekonkwista” wita infulencerów w imieniu… urzędu podatkowego:

Najnowsze