W Stęszewku koło Pobiedziska 52-letni rowerzysta został potrącony przez prowadzącego samochód 20-letniego Ukraińca. Imigrant nie udzielił pomocy poszkodowanemu i uciekł z miejsca wypadku. W efekcie ofiara zginęła.
Do zdarzenia doszło w środę nad ranem. Policja przekazała, że 52-letni rowerzysta został potrącony przez samochód osobowy.
Potem wyszło na jaw, że kierowcą był młody Ukrainiec. Obcokrajowiec nie udzielił pomocy poszkodowanemu i uciekł z miejsca zdarzenia.
– Około godziny 5.05 w miejscowości Stęszewko, rowerzysta w wieku 52 lat został potrącony przez samochód. Sprawca uciekł z miejsca zdarzenia – powiedziała „Faktowi” mł. asp. Anna Klój z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu.
Policjanci prowadzili od rana czynności i apelowali do świadków o zgłaszanie informacji mogących pomóc w ustaleniu sprawcy oraz okoliczności zdarzenia.
„W związku ze śmiertelnym wypadkiem, do którego doszło w Stęszewko na ul. Szosa Wrończyńska, zwracamy się z ogromną prośbą o pomoc do wszystkich świadków. Bardzo prosimy wszystkie osoby, które w tym czasie przejeżdżały tą drogą” – napisała jedna z internautek.
Po południu wielkopolska policja zatrzymała sprawcę. To młody Ukrainiec.
„Policjanci z KMP Poznań podjęli decyzję o zatrzymaniu 20-letniego Ukraińca, w związku z wypadkiem pod Pobiedziskami. Nie jest to właściciel samochodu” – poinformowała policja w komunikacie.

