Krzysztof Stanowski w specjalnie nagranym Q&A podzielił się między innymi swoimi emocjami po głośnych odejściach z Kanału Zero. W kontekście Jarosława Wolskiego mówił o „dezercji”. Doczekał się odpowiedzi.
9 lutego Wolski ogłosił, że odchodzi z Kanału Zero. „Uznałem że w 2026 roku chcę się całkowicie skupić na własnym projekcie – Defence Channel – nagrywanym w formacie studyjnym” – napisał.
Stanowski o Wolskim
Zdaniem Stanowskiego Wolski w swoim oświadczeniu „nie był szczery”. – Wiesz dlaczego tak uważam? Bo przypominam sobie historię, kiedy robiliśmy tę akcję ze Stonogą i jeszcze nie było wiadomo – to znaczy my to wiedzieliśmy, ale ludzie na zewnątrz nie wiedzieli, że to jest wkrętka (…) i ty nie wiedziałeś, że jest to wkrętka – i pierwsze co wtedy zrobiłeś, gdy wszyscy się na nas rzucili, gdy przeprowadzono totalny, frontalny atak, to pierwsze co zrobiłeś, to wyznałeś miłość Romanowi Giertychowi na Twitterze. Zamieściłeś jakiś łzawy wpis, że w zasadzie Giertych super i mówiąc szczerze, od tamtej pory wiedziałem, że możemy współpracować tak profesjonalnie, natomiast ufać ci… to tak nie do końca – mówił założyciel Kanału Zero.
W ostatnich dniach salon ponownie „rzucił się” na Kanał Zero, tym razem za reportaż Marii Wiernikowskiej z Rosji. Zdaniem Stanowskiego w zachowaniu Wolskiego można było dostrzec „powtórkę z rozrywki”.
– Ja broń Boże nie uważam, że Ty musisz brać wizerunkowe problemy Kanału Zero na siebie. W ogóle nie, nie o to chodzi. Ale jak wszyscy ruszyli z tym atakiem, z tym ściekiem, z tymi pomówieniami, to Ty uznałeś, wykombinowałeś sobie wtedy w głowie, że to będzie najlepszy dzień, żeby ogłosić, że Ty z tym Kanałem Zero to już współpracować nie będziesz. W zasadzie zaznaczyłeś swoją taką odrębność, żeby tylko ludzie cię z tym nie połączyli – zwrócił uwagę Stanowski.
– Jak doszło do godziny próby, no to po raz drugi się okazało, że w godzinie próby to lepiej z Tobą nie iść na 'wojnę’. Mam wrażenie, że Ty jesteś taki trochę dezerter, że jak jest jakiś problem, to Ty zrywasz tę flagę z rękawa i mówisz: nie, w zasadzie ja to nigdy, nigdy ich nie lubiłem. (…) Wiesz dlaczego tak mówię? Bo Ty ogłosiłeś, że odszedłeś, zakończyłeś współpracę z Kanałem Zero. Tylko byłeś mało precyzyjny w tym wszystkim, bo twój cykl Militarne Zero to ostatni raz ukazał się w lipcu 2025 roku, czyli mniej więcej pół roku temu. Miałeś mniej więcej 180 dni na ogłoszenie, że nie będziesz już współpracował z Kanałem Zero. Przez te 180 dni dwa albo trzy razy Cię poprosiliśmy o jakieś krótkie nagrania z domu, coś dla nas nagrałeś, ale twój cykl skończył się w lipcu 2025 roku. 180 dni na ogłoszenie, że nie będziesz już współpracował z Kanałem Zero i uznałeś, że ten jeden dzień, gdy wszyscy nas atakują, to jest właśnie dla ciebie idealny moment, aby nam szczerze podziękować za fajną współpracę – mówił rozżalony.
– Nie dostrzegam tej szczerości. Widzę raczej powtórkę z historii, powtórkę z tej historii ze Stonogą, że jest godzina próby, to Ty tej próby nie wytrzymujesz. Życzę Ci szczerze powodzenia, bo Cię lubię, tylko uważam, że jak już mam mówić w tym programie o swoich prawdziwych emocjach i o tym, co uważam, no to po prostu dzielę się tymi emocjami. Uważam, że zachowałeś się nie fair. Tak bez klasy – podsumował Stanowski.
Wolski o Stanowskim
Wolski odpowiedział oświadczeniem na portalu X. Zapewnił, że jedynym powodem odejścia jest chęć skupienia się na własnym projekcie, a o zakończeniu współpracy chciał porozmawiać ze Stanowskim wcześniej, lecz ciężko było się umówić na rozmowę.
„Mimo całej sympatii do Ciebie uważam jednak że bardzo nieelegancko skomentowałeś moje odejście na swoim ostatnim materiale. Co prawda zawsze nieco podziwiałem to jak lekko i łatwo potrafisz obrażać ludzi z intonacją pełną udawanej dobroci i koleżeństwa ale jak jest to w stosunku do mnie do muszę jedną rzecz sprostować: Jak zabiegałeś o to żebym pracował z Tobą to zaprosiłeś mnie na steka do Wawy. Jak ja chciałem się z Tobą spotkać od września 2025 i porozmawiać o tym że chcę jednak wygaszać „Militarne Zero” bo pracuję nad swoim projektem tj Defense Channel to nie znalazłeś na to czasu zaś ja po piątym października (ostatni SMS, możesz sprawdzić) stwierdziłem że nie będę się więcej narzucać propozycją spotkania i porozmawiania” – napisał Wolski (pisownia oryginalna).
„Oczywiście chciałem odejść na koniec roku 2025 – co byłoby naturalne – ale wtedy wypuściłeś Kamratów. Myślę – kurcze słabo to wygląda to odczekam ponad miesiąc – wypuszczasz hołd dla Putina autorstwa Pani Wiernikowskiej. Sorry ale na Kim Dzong Una nie będę czekać 😉 No i jak widać spokojne odejście okazało się trudne mimo kompletnie neutralnego i prawdziwego komunikatu jaki zamieściłem” – dodał.
Zdaniem Wolskiego Stanowski nie mówił o swoich „szczerych odczuciach”, lecz nagrał wszystko „w kilku dublach z kiepskim spinem jako myślą przewodnią”.
„Bywaj tam Krzysiek i odbieraj telefony – mniej będzie niepotrzebnych spin. Pozdrawia 'dezerter’ z Kanału Zera 'dezertera’ z Kanału Sportowego ;)” – zakończył szpilką Wolski.
Drogi @K_Stanowski – naprawdę nie zamierzałem i poza tym wpisem nie zamierzam publicznie roztrząsać mojego odejścia z KZ zwłaszcza że jedyne prawdziwe powody są podane niżej tj założenie Defence Channel.
Mimo całej sympatii do Ciebie uważam jednak że bardzo nieelegancko… https://t.co/73oqzRwHsQ— Jarosław Wolski (@wolski_jaros) February 17, 2026

