Burmistrz Nowego Jorku, muzułmanin Zohran Mamdani jest „oburzony” usunięciem flagi z miejsca, które jest „chronione” od 2016 roku i obejmuje bar, park i okoliczne ulice. Chodzi o okolice pomnika „Stonewall”.
Było to miejsce zamieszek i demonstracji przeciwko nalotowi policji na bar gejowski, który miał miejsce we wczesnych godzinach porannych 28 czerwca 1969 roku w dzielnicy Greenwich Village na Dolnym Manhattanie w Nowym Jorku. Stonewall jest uważane niemal za „akt założycielski” ruchów LGBT i ich „wyzwoleńczą historię”.
Usunięcie tęczowej flagi z Pomnika Stonewall odbyło się na mocy prawa i zgodnie z przepisami przyjętymi przez administrację Trumpa. 21 stycznia Służba Parków Narodowych (National Park Service) wydała zarządzenie zakazujące eksponowania flag innych niż amerykańskie.
Demokratyczny burmistrz Nowego Jorku, Zohran Mamdani, wyraził oburzenie usunięciem flagi, ale to bardziej zabiegi o wyborców. Pojawiło się też pod pomnikiem około 100 protestujących, z których wielu miało na sobie tęczowe barwy.
Niejaki Brandon Wolf z Kampanii na rzecz Praw Człowieka skrytykował w oświadczeniu „nieustanne wysiłki administracji Trumpa, aby tłumić radość i dumę, jaką Amerykanie odczuwają wobec swoich mniejszości”.
Jest to jednak kolejny element powrotu USA do normalności. Nie chodzi bowiem o żadne prześladowania, ale o powstrzymanie „tęczowej promocji”, która od lat deprawuje młodzież i swoją nachalną propagandą dzieli ludzi.
Źródło: AFP
