Protesty społeczne w Iranie przyniosły jednak jakieś efekty. Teheran ogłasza, że kobiety będą mogły prowadzić jednoślady. Po wybuchu rewolucji islamskiej w 1979 roku i wygnaniu szacha, kobiety utraciły możliwość wykonywania wielu czynności, zgodnie z prawem islamskiego szariatu.
Jednąz nich był zakaz prowadzenia motocykli i skuterów. Teraz Mohammad Reza Aref, wiceprezydent Iranu, podpisał rezolucję zatwierdzoną pod koniec stycznia przez Radę Ministrów, która zezwoli kobietom prowadzenia jednośladów.
Niewiasty mogą teraz formalnie uzyskać prawo jazdy na jednoślad, o czym poinformowały w środę 4 lutego irańskie media. Tak wygląda „liberalizacja” w krajach islamu. Trzeba jednak zaznaczyć, że kodeks drogowy nie zabraniał im wyraźnie jazdy, ale w praktyce władze nie wydawały niewiastom prawa jazdy.
Złapane na drodze motocyklistki były pociągane do odpowiedzialności prawnej w razie wypadku, nawet jeśli były jego ofiarami, a nie sprawczyniami. Dekret wyjaśnienia sytuację na korzyść kobiet.
To, niestety, na razie jeden z nielicznych pozytywnych efektów masowych demonstracji społecznych w tym kraju.
Źródło: France Info/ AFP
