Strona głównaWiadomościŚwiatJednak będą mieli eutanazję

Jednak będą mieli eutanazję

-

- Reklama -

Francuski parlament zatwierdził w komisjach ustawę o „prawie do wspomaganego samobójstwa”. Projekt został mocno zmieniony w Senacie, ale izba wyższa później cały projekt odrzuciła. Dlatego wrócił on do izby niższej w niezmienionej formie.

Członkowie Komisji Spraw Społecznych parlamentu przyjęli 5 lutego w drugim czytaniu projekt ustawy tworzącej „prawo do wspomaganego samobójstwa”. To już praktycznie równia pochyła do wprowadzenia we Francji eutanazji.

- Reklama -

Tekst ustaw został tylko w niewielkim stopniu zmieniony przez posłów. „Prawo do wspomaganego samobójstwa” w teorii wymaga zgody pacjenta, ale śmiercionośną substancję może sobie zadać sam albo zrobi to lekarza lub pielęgniarka. Alternatywą dla eutanazji miał być rozwój opieki paliatywnej, ale tu parlament jakoś nie nadąża.

Ustawa zawiera wiele pułapek. Są to odrzucenie klauzuli sumienia dla pracowników służby zdrowia, możliwość do zmuszenia do eutanazji palcówek wyznaniowych, np. prowadzonych przez zakonnice domów opieki, czy nawet karanie osób za „utrudnianie” eutanazji, czyli wprowadzenie zapisów podobnych do karania za „utrudnianie aborcji”.

Dodatkowo wiadomo na przykładzie innych krajów, że otwarcie furtki aborcyjnej, oznacza, że ta czynność szybko się banalizuej i degeneruje, a euta-naziści szybko rozszerzają zarówno warunki, jaki kategorie osób, które można „uśpić” na zawsze.

Ustawa w takiej wersji będzie przedmiotem debaty w Zgromadzeniu Narodowym 16 lutego. Prace w komisji planowano na 2-3 dni, a zaakceptowano wszystkie punkty w czasie jednego posiedzenia, co wróży łatwe przepchnięcie ustawy, za którą jest prezydent, lewica i centrum. W maju w pierwszym czytaniu „za” padło 305 głosów przeciwko 199.

Źródło: AFP

Najnowsze