Strona głównaWiadomościŚwiatMiała być symbolem akceptacji wielokulturowości, została symbolem prawicowego oporu

Miała być symbolem akceptacji wielokulturowości, została symbolem prawicowego oporu

-

- Reklama -

Informowaliśmy już o lewicowej fanaberii w postaci „gry edukacyjnej” dla młodzieży „Pathways” , w której jej czołowa postać „Amelia” miała uczulać na przejawy rasizmu i indoktrynować młodych odbiorców w kierunku przyjęcia zasad „politycznej poprawności” wobec imigrantów. Dodatkowo wprowadzona do szkół gra miała wychwytywać „prawicową radykalizację” uczniów. Grę finansowało brytyjskie MSW.

Tymczasem „Amelia” staje się ikoną prawicy, a jej cyfrowy awatar gry święci triumfy jako postać zaangażowana po stronie patriotyzmu, wartości prawicowych i oporu wobec zalewu kraju migrantami.

- Reklama -

Stworzona jako bohaterka gry mającej na celu zapobieganie „prawicowemu ekstremizmowi ” w brytyjskich szkołach, „Amelia” stała się niemal brytyjską „nacjonalistką”. Pojawia się w mediach społecznościowych i wbrew intencji twórców „rzeczywiście broni praw Anglików”…

- Reklama -

Fabuła gry miała zwalczać antyimigarcyjne stereotypy. Szybko jednak odwrócono jej rolę. Nową „Amelię” wsparł nawet Elon Musk, który podzielił się przesłaniem na temat „angielskiej tożsamości”. Klipy z jej udziałem generowane przez sztuczną inteligencję kpią z inicjatywy lewicowego rządu i uczyniły Amelię brytyjską patriotką. M. in. Tommy Robinson, ogłosił, że Amelia „przemówi” za pośrednictwem sztucznej inteligencji na wiecu zaplanowanym na 16 maja w Londynie. Opublikował również wygenerowane przez sztuczną inteligencję klipy, na których awatar macha flagą Union Jack, krytykuje ideologię „różnorodności” stając przed kobietami noszącymi nikaby i atakuje premiera Keira Starmera.

- Reklama -

Odwrócenie ról i przesłania spowodowało, że autorzy gry na zamówienie MSW, czyli Shout Out UK, odcinają się od formy „zaplanowanej monetyzacji nienawiści i gniewu”. Nie sposób nie dostzrec tu ironii losu. Lewicowy rząd dostarczył prawicy brytyjskiej „gotowy awatar”, zoptymalizowany przez sztuczną inteligencję i mechanizmy wzmacniające media społecznościowe. Początkowe intencje powoli zostają zapomniane.

W dodatku Amelia okazała się towarem eksportowym. Są jej niemieckie i holenderskie wersje „Maria” i Emma”. W USA pojawił się filmik z Donaldem Trumpem obejmującego awatara z podpisem „Ameryka kocha Amelię” .

Źródło: Valeurs

Najnowsze