Strona głównaWiadomościPolskaProkuratura umorzyła śledztwa ws. ataku migranta na żołnierza. Bada za to obrażenia...

Prokuratura umorzyła śledztwa ws. ataku migranta na żołnierza. Bada za to obrażenia Afgańczyka

-

- Reklama -

Prokuratura Rejonowa Białystok-Północ umorzyła śledztwo ws. domniemanego ataku migranta na polskiego żołnierza. Chodzi o incydent podczas interwencji przy granicy polsko-białoruskiej. Wymiar sprawiedliwości uznał, że nie doszło do czynu zabronionego. Tymczasem postępowanie dot. obrażeń ciała cudzoziemca jest ciągle w toku.

Białostocka prokuratura umorzyła postępowanie ws. czynnej napaści imigranta na żołnierza, który strzegł polsko-białoruskiej granicy. Sprawa z 10 lipca 2025 r. wywołała poruszenie opinii publicznej. Doszło do niej w rejonie Michałowa, podczas próby nielegalnego przekroczenia granicy, podjętej przez grupę migrantów.

- Reklama -

Według ustaleń prokuratury, żołnierz odniósł drobne obrażenia w okolicy oka. Śledczy jednak nie stwierdzili, by migrant działał agresywnie wobec polskiego funkcjonariusza w sposób, który kwalifikowałby czyn jako zabroniony.

– Czyn ten został zakwalifikowany jako przestępstwo z artykułu 223 paragraf 1 kodeksu karnego, w zbiegu z artykułem 157 paragraf 2 kodeksu karnego. Podstawą umorzenia śledztwa był brak znamion czynu zabronionego – przekazał rzecznik prokuratury w Białymstoku.

Zdaniem prokuratora zgromadzone dowody w sprawie – w tym przesłuchania świadków i nagrania z monitoringu – nie potwierdzały wersji, w której cudzoziemiec miał atakować żołnierza.

– Prokurator ocenił, że zgromadzony materiał dowodowy wskazuje, iż obywatel Afganistanu, który przekroczył granicę z Białorusią, podczas ujęcia go przez żołnierza zachował się biernie i nie wykazywał zachowań agresywnych – podano.

W ocenie prokuratury, żeby kwalifikować czyn jako napaść na funkcjonariusza, potrzeba działania co najmniej dwóch osób lub użycia niebezpiecznego narzędzia. Warunki te nie zostały w tym przypadku spełnione.

Wciąż jednak trwa postępowanie dotyczące zarzutów wobec żołnierza. Prokuratura czeka na opinię biegłych lekarzy. Ma ona wyjaśnić charakter obrażeń doznanych przez imigranta oraz okoliczności ich powstania.

Źródło:rp.pl/kresy.pl

Najnowsze