Strona głównaWiadomościPolskaKoszmarna pomyłka w szpitalu. Niepotrzebna operacja zniszczyła jej życie

Koszmarna pomyłka w szpitalu. Niepotrzebna operacja zniszczyła jej życie

-

- Reklama -

Ewa Pasik przeszła skomplikowaną operację serca, która w ogóle nie była jej potrzebna. Przez fatalny błąd lekarze z Radomia pomylili jej wyniki z badaniami innego pacjenta, co pozbawiło 43-latkę zdrowia i sprawności.

Historia pani Ewy, byłej naczelnik poczty spod Radomia, to splot niewyobrażalnych błędów. Wszystko zaczęło się od bólu brzucha, z którym kobieta trafiła do radomskiego szpitala.

- Reklama -

Po tomografii usłyszała diagnozę, która brzmiała jak wyrok: tętniak rozwarstwiający aortę. Lekarze ostrzegli ją, że stan jest krytyczny i może dojść do nagłego krwotoku. Przekazano jej nawet, że sytuacja jest tak poważna, iż może nie przeżyć transportu do kliniki w Warszawie.

Operacja na podstawie cudzych badań

Pacjentka trafiła prosto na stół operacyjny w warszawskim szpitalu, gdzie zespół kardiochirurgów czekał w pełnej gotowości. Dopiero po przeprowadzeniu inwazyjnego i ryzykownego zabiegu na jaw wyszła szokująca prawda. Okazało się, że interwencja chirurgiczna była całkowicie zbędna, ponieważ oparto ją na wynikach badań należących do zupełnie innego pacjenta.

Historię w reportażu opowiada program Interwencja na Polsat News. Jeden z lekarzy z wieloletnim stażem przyznał przed kamerami, że w całej swojej karierze nie spotkał się z tak drastycznym przypadkiem pomylenia dokumentacji.

Śledztwo w sprawie dokumentacji medycznej ujawniło kolejne, niewiarygodne wręcz zaniedbania. Już na etapie wywiadu lekarskiego w Radomiu pani Ewie przypisano schorzenia i blizny, których nigdy nie miała. W jej dokumentach pojawiły się informacje o migotaniu przedsionków oraz blizna po cesarskim cięciu, mimo że kobieta troje dzieci urodziła siłami natury i nigdy wcześniej nie była operowana.

Biuro Rzecznika Praw Pacjenta zauważyło również, że od momentu przyjęcia do rozpoczęcia zabiegu minęło aż sześć godzin. Ten czas powinien zostać wykorzystany na ponowną weryfikację stanu chorej, co pozwoliłoby uniknąć tragicznej w skutkach pomyłki.

Walka o sprawiedliwość i powrót do zdrowia

Skutki błędu lekarzy są dla 43-latki katastrofalne. Z dnia na dzień matka trojga dzieci straciła zdrowie i możliwość pracy.

Przed panią Ewą teraz najtrudniejszy etap – kolejna operacja, tym razem rekonstrukcji klatki piersiowej, która ma naprawić szkody wyrządzone przez niepotrzebny zabieg.

Kobieta walczy też w sądzie. Sprawy przyspieszyły dopiero po tym, gdy sytuacją zaczęły interesować się media. Pani Ewie przyznano na razie rentę, a obecnie toczy się postępowanie o odszkodowanie i zadośćuczynienie w wysokości ponad dwóch milionów złotych.

Najnowsze