Szokująca historia ukraińskich imigrantów mieszkających w Kalifornii. Rodzice 17-letniej dziś Mai stracili prawo do opieki nad córką i zostali wpisani do rejestru sprawców przemocy domowej. Powód? Odmówili zgody na tzw. terapię hormonalną, czyli po prostu zmianę płci u dziecka. System uznał ich wartości za formę „przemocy emocjonalnej”.
Koszmar rodziny zaczął się w czerwcu 2024 roku, gdy do ich domu bez zapowiedzi zapukała pracownica opieki społecznej. Bez nakazu sądowego i okazania dokumentów zażądała widzenia z nastolatką, oskarżając rodziców o znęcanie się psychiczne.
„Ciągle powtarzała: 'Znęcacie się emocjonalnie nad dzieckiem’. Ale nie miała w rękach niczego. Żadnych papierów. Nic” – relacjonuje matka nastolatki, pani Ellie.
Gdy ojciec zażądał wylegitymowania się przez pracownicę socjalną lub okazanie nakazu sądowego, kobieta stwierdziła, że nie musi ich posiadać. Po odmowie wpuszczenia pracowni do córki, ta oświadczyła, że wezwie policję. W tym momencie nastolatka wybiegła z domu za pracownicą socjalną – boso, bez butów.
Matka dziewczynki wspomina ten moment jako początek biurokratycznego piekła, które trwa do dziś.
Problemy Mai narastały od lat. Po emigracji do USA dziewczyna zmagała się z lękami, brakiem akceptacji w szkole i diagnozą osobowości borderline, postawioną po zaledwie jednej konsultacji telefonicznej.
Według relacji rodziców, problemy zaczęły się pogłębiać, gdy ich dziecko trafiło pod opiekę terapeutki, która zamiast skupić się na traumie nastolatki, szybko skierowała terapię na tory tożsamości płciowej. Równolegle dziewczyna znalazła „wsparcie” na serwerze Discord dla osób LGBTQ.
Jak odkryła później matka, to tam instruowano Maję, jak oskarżyć rodziców o przemoc emocjonalną i co mówić służbom, by zostać zabranym z domu. W wiadomościach pojawiały się instrukcje, jak „wykopać grób dla swoich rodziców”.
Kiedy córka zażądała terapii hormonalnej i histerektomii (usunięcia macicy), rodzice sprzeciwili się, prosząc, by poczekała z nieodwracalnymi decyzjami do pełnoletności. Stan Kalifornia uznał to za wystarczający powód do interwencji.
Mimo że w sierpniu 2025 roku sędzia przyznał, iż rodzice zapewniali córce „wyjątkową opiekę” i nie chcieli jej skrzywdzić, dziewczyna nie wróciła do domu. Co gorsza, rodzice zostali wpisani do indeksu CACI (California Child Abuse Central Index, zawiera nazwiska osób, które agencje identyfikują jako podejrzanych o znęcanie się nad dziećmi) – figurowanie w tym rejestrze, możliwe nawet bez wyroku sądu, de facto niszczy życie zawodowe, uniemożliwiając pracę z dziećmi czy przejście weryfikacji w wielu zawodach.
Rodzina złożyła pozew federalny w grudniu 2025 roku, walcząc o odzyskanie dobrego imienia i kontaktu z córką. Sędzia prowadzący przesłuchania w sprawie opieki zauważył, że Ellie i jej mąż zapewnili Mai wyjątkową opiekę i że „nic nie wskazuje na to, by rodzice celowo skrzywdzili dziecko”. Mimo to Maja pozostaje w pieczy zastępczej, a Ellie i jej mąż nadal są klasyfikowani jako „osoby znęcające się nad dziećmi” w rejestrze stanu.
„Moja córka ma teraz 17 lat. Osiągnie pełnoletność i wyjdzie spod opieki i kurateli, a my nigdy nie uzyskamy rozwiązania. Ktoś musi pociągnąć Shasta County (hrabstwo w USA – red.) i stan Kalifornia do odpowiedzialności za to, co zrobili mojej rodzinie. Mojej córce chcę powiedzieć – zawsze będę czekać, aż wrócisz” – mówi matka dziewczynki.
🚨EXCLUSIVE🚨
A family in Montana has lost custody of their 14-year-old daughter after refusing to „affirm” her gender transition to a „boy.”
Krista and Todd Kolstad have chosen to tell their story despite a court order demanding they remain silent.https://t.co/n7P1XwzfSS
— REDUXX (@reduxx) January 29, 2024