Zima nie zamierza ustępować, wręcz przeciwnie – szykuje się iście syberyjski atak. Po śnieżnej sobocie czeka nas jeszcze trudniejsza niedziela, niosąca ze sobą intensywne opady i porywisty wiatr. Prawdziwe uderzenie chłodu nastąpi jednak w nocy z niedzieli na poniedziałek, gdy słupki rtęci w niektórych regionach mogą spaść nawet do -16 stopni Celsjusza. W kolejnych dniach będzie jeszcze chłodniej.
Niedzielna aura wyraźnie podzieli Polskę na dwie strefy. Mieszkańcy południa mogą liczyć na chwilę wytchnienia i poprawę warunków biometeorologicznych – tam niebo się przejaśni, a opady ustaną.
Zgoła odmienna sytuacja panować będzie na północy, zachodzie i w centrum kraju. Nad tymi regionami dominować będą chmury, z których sypnie gęstym, przelotnym śniegiem, przeplatanym jedynie krótkimi chwilami słońca.
Najtrudniejsza sytuacja prognozowana jest na Pojezierzu Pomorskim i Wybrzeżu. Tam może spaść nawet pół metra śniegu. W wielu powiatach na wybrzeżu obowiązują ostrzeżenia III oraz II stopnia.
⚠️ UWAGA – komunikat meteorologiczny ⚠️
❄️ Intensywne opady śniegu
, które będą się nasilać i przemieszczać na wschód.
Przyrost pokrywy: 2–5 cm w 3 godz.
Porywy wiatru do 60 km/h – zawieje i zamiecie, widzialność lokalnie do 300 m.
Ważne: 04.01 | 06:49–09:41 pic.twitter.com/EW1y98Sdv2— IMGW-PIB METEO POLSKA (@IMGWmeteo) January 4, 2026
Poczucie przenikliwego zimna spotęguje nieprzyjemny wiatr, wiejący z kierunków zachodnich. Jego porywy w głębi lądu osiągną 55 km/h, a nad samym morzem rozpędzą się nawet do 70 km/h. To niebezpieczna mieszanka – silne podmuchy w połączeniu ze świeżym oraz zalegającym śniegiem będą powodować zawieje i zamiecie, co może znacznie utrudniać widoczność i warunki drogowe.
RCB ostrzega przed trudnymi warunkami drogowymi i możliwymi przerwami w dostawie prądu, jakie mogą wystąpić w części województw zachodniopomorskiego oraz pomorskiego.
Dla południowych powiatów woj. pomorskiego oraz południowego wschodu woj. zachodnio-pomorskiego wydane zostały ostrzeżenia I stopnia przed zawiejami i zamieciami. Alerty I stopnia w związku tym zjawiskiem ogłoszono również dla województw warmińsko-mazurskiego, podlaskiego, wielkopolskiego, kujawsko-pomorskiego, mazowieckiego, lubelskiego, łódzkiego, świętokrzyskiego i podkarpackiego, południowych powiatów województw dolnośląskiego i opolskiego oraz powiatów na północnych i południowych krańcach woj. śląskiego i małopolskiego.
Grubość pokrywy śnieżnej oraz jej dobowa zmiana. pic.twitter.com/FxvVBSC9xQ
— Na Granicy Horyzontu (@NaGraHo) January 4, 2026
Siarczyste mrozy
Choć w ciągu dnia termometry wskażą przeważnie od -4 st. C na północnym wschodzie i Podhalu do symbolicznego +1 st. C na Nizinie Śląskiej, to prawdziwy mróz ściśnie dopiero po zmroku.
Noc z niedzieli na poniedziałek nie przyniesie pogodowego przełomu, lecz gwałtowne ochłodzenie. O ile na Wybrzeżu będzie to zaledwie kilka kresek poniżej zera, o tyle w głębi kraju spodziewamy się od -5 do -9 stopni. Rekordy zimna padną w rozpogodzonych kotlinach karpackich – tam lokalnie temperatura może obniżyć się do ok. -16 stopni Celsjusza.
Syberyjski tydzień
Najnowsza prognoza synoptyczna IMGW wskazuje, że nadchodzący tydzień będzie najmroźniejszy do tej pory w tym sezonie zimowym. Mróz do kilkunastu stopni poniżej zera poczujemy praktycznie w całym kraju, a nawet -20 stopni Celsjusza lokalnie nikogo nie zdziwi.
Najchłodniej będzie w drugiej połowie tygodnia, szczególnie w centralnej i wschodniej Polsce. Przez najbliższe dni opady śniegu pojawią się w całym kraju. Od czwartku znów może silniej wiać. Jednak możemy liczyć na całkiem sporo przejaśnień, więc promienie słoneczne powinny poprawić nam zimowy nastrój.
