Wprowadzenie przez prezydenta USA Donalda Trumpa 17-procentowych ceł na towary sprowadzane z Izraela po raz kolejny pokazuje, że amerykański przywódca nie traktuje w sposób specjalny państwa żydowskiego i „może kocha Izrael, ale cła kocha mocniej” – skomentował w piątek dziennik „Haarec”.
Gazeta zaznaczyła, że na razie trudno ocenić wpływ nowych ceł na izraelską gospodarkę, ale w opinii dziennika nie powinien być on „aż tak zły”, ponieważ ponad 40 proc. izraelskiego eksportu do USA to usługi, a nie towary. „Haarec” podkreślił jednak inne niebezpieczeństwa wynikające z nałożenia w środę przez Trumpa ceł na import z kilkudziesięciu państw świata.
Izrael jest jednym z głównych beneficjentów globalizacji, a jego gospodarka opiera się na eksporcie i straciłaby na spadku wymiany handlowej na całym świecie lub przesunięciu jej centrów poza USA i Chiny, do czego mogą doprowadzić wprowadzone przez Trumpa taryfy celne – zaznaczył dziennik.
Dodał, że USA są nie tylko największym partnerem handlowym Izraela, ale także gwarantem jego bezpieczeństwa i głównym sojusznikiem politycznym, przez co rząd w Jerozolimie nie może sobie pozwolić na wojnę handlową ze Stanami Zjednoczonymi.
Izrael, dzień przed środowym oświadczeniem Trumpa, zniósł nieliczne pozostające jeszcze w mocy cła importowe na amerykańskie towary w nadziei, że uchroni to państwo przed nałożeniem wzajemnych ceł. Ten krok okazał się „całkowitą porażką” – skomentował portal gospodarczy The Marker. Jego zdaniem decyzja Trumpa może przyczynić się do podwyższenia inflacji w Izraelu i strat eksporterów.
Nałożenie nowych ceł wywołało alarm w izraelskim rządzie i serię kryzysowych spotkań ministra finansów Becalela Smotricza z przedstawicielami przedsiębiorców – zaznaczył z kolei dziennik ekonomiczny „Calcalist”. Gazeta dodała, że w kręgach rządowych i biznesowych przeważa poczucie zaskoczenia i obawy oraz próba zrozumienia jak nowe regulacje wpłyną na izraelską gospodarkę. Jest to trudne, bo „nie wiadomo, czy sam Trump rozumie konsekwencję ich wprowadzenia” – zaznaczył dziennik, cytując jednego z izraelskich przedsiębiorców.
Izrael przypuszczalnie będzie podejmował wysiłki dyplomatyczne, by najpierw obniżyć stawkę ceł wzajemnych do bazowego poziomu 10 proc., a później całkowicie je znieść – napisał portal Times of Israel. Według statystyk amerykańskiego rządu, w 2024 r. eksport towarów z Izraela do USA miał wartość ponad 22 mld dolarów, a import ze Stanów Zjednoczonych – blisko 15 mld dolarów.