Osoby urodzone dzięki dawstwu nasienia, będą mogły po osiągnięciu pełnoletności zapoznać się z informacjami na temat swojego biologicznego ojca lub matki. Dotyczy to informacji o imieniu dawcy, wieku, cechach fizycznych, sytuacji zawodowej i rodzinnej, stanu zdrowia, motywacji, a nawet możliwości wysłania do takiej osoby listu.
Rzecz dotyczy Francji. Tam dzieci urodzone w ramach tzw. „medycznie wspomaganej prokreacji” (PMA), po osiągnięciu dorosłości, będą miały dostęp do danych o swoim pochodzeniu, chociaż bez pełnej identyfikacji osoby, która udzieliła nasienia. To jedno z nowych praw, które pojawiły się w przyjętej w 2021 roku tzw. ustawie bioetycznej.
W życie weszło wcześniej, bo od września 2022 r. prawo, że każdy nowy dawca gamet (plemników lub oocytów) musi wyrazić zgodę na ujawnianie w przyszłości niektórych danych. 30 marca zakończył się też „okres przejściowy”, w którym dokonywano „optymalizacji wykorzystania zapasów gamet przechowywanych wcześniej anonimowo”.
Z ponad 100 000 pochodzących od anonimowych dawców, które były zarejestrowane na koniec 2022 r., pozostało w magazynach poniżej 30 000, z których większość jest i tak już „bezużyteczna”. Ich bezużyteczność powoduje osiągnięcie progu 10 zapłodnień na dawcę, albo ocena, że „nie spełniają obecnych kryteriów jakościowych” – stwierdza Agencja Biomedyczna (ABM).
Starych zapasów nie można już używać, ale nie zostaną koniecznie zniszczone. Poszczególne ośrodki stosujące in vitro będą decydować, co się z nimi stanie i czy zostaną wykorzystane do badań medycznych, czy zniszczone?
Od tej pory „banki spermy” wzbogaciły się już o nowe 100 000 gamet nowych dawców, którzy zgodzili się ujawniać swoje dane. Ma to wystarczyć na 2 lata stosowania PMA. Agencja poinformowała, że dwie trzecie z nich nadaje się do inseminacji, z której często korzystają też we Francji kobiety samotne i pary lesbijek.
Obecnie na tzw. medycznie wspomaganą prokreację z wykorzystaniem nasienia dawcy czeka ponad 10 600 kobiet. Od czasu udostępnienia in vitro dla kobiet samotnych i par homoseksualnych kobiet liczba takich zabiegów wzrosła 8,5-krotnie… Na 10 600 kobiet, które czekają na inseminację, 45% to kobiety samotne, a 38% to „kobiety w związku z kobietą”. Tylko 17% dotyczy kobiet mających problemy z płodnością i żyjących w związku z mężczyzną. Produkcja dzieci bez ojców rozpędza się…
Źródło: Le Figaro