Francuskie, lewicowe związki zawodowe oświaty żądają rozpatrzenia jeszcze w grudniu projektu programu edukacji seksualnej. Przeciw są deputowani prawicy i stowarzyszenia rodziców. Przygotowywany program nosi nazwę „Edukacji Emocjonalnej, Relacyjnej i Życia Seksualnego (Evars) i jest od marca przedmiotem konsultacji.
Miał zostać przedstawiony 12 grudnia Radzie Szkolnictwa Wyższego (CSE), organowi doradczemu, z myślą o publikacji o wprowadzeniu w następnym roku szkolnym. Spotkanie zostało odwołane w związku z upadkiem rządu Michela Barniera.
Związkowcy naciskają jednak na ministerstwo. Program, który oburza wielu Francuzów jest wspierany przez syndykaty FSU, Unsa, CFDT, CGT Educ’action, Snalc i Sud Éducation. To jednak dla każdego rządu mniejszościowego temat drażliwy politycznie.
Przeciw tego typu pomysłom jest Związek Rodzinny, czy organizacja SOS Edukacja. Takich rozwiązań nie chcą też posłowie z Partii Republikanie, do której należy poprzedni premier Barnier. Dodatkowo Rada Stanu zakwestionowała formę prawną wprowadzenia edukacji seksualnej, czyli dekret zamiast ustawy.
Źródło: AFP