Strona głównaWiadomościPolitykaNajwiększy w historii TEGO kraju rolniczy protest. 2,2 tys. traktorów na drogach

Największy w historii TEGO kraju rolniczy protest. 2,2 tys. traktorów na drogach

-

- Reklama -

Rolnicy na Słowacji uczestniczyli w czwartek w największym w historii kraju proteście. Na ulice i drogi w całej Słowacji wyjechało 2,2 tys. traktorów i maszyn rolniczych. Protestowano przeciwko polityce rolnej UE i nadmiernej biurokracji. Domagano się wypłaty zaległych dopłat do produkcji rolnej.

Największy w historii Słowacji rolniczy protest zwołała Izba Rolnicza i Przemysłu Spożywczego (SPPK). Akcję rozpoczęto już po godzinach porannego szczytu.

- Reklama -
1,5 proc. dla Fundacji Najwyższy Czas!

Także demonstracje na granicach z Polską, Czechami i Węgrami przebiegały spokojnie i blokady przejść granicznych miały raczej symboliczne znaczenie. Organizatorzy z wyprzedzeniem opublikowali harmonogram i mapy miejsc, w których miały przejeżdżać ciągniki i inny sprzęt rolniczy.

Europa Suwerennych Narodów

Głównymi hasłami protestu był sprzeciw wobec prowadzonej przez Komisję Europejską polityce rolnej, unijnemu Zielonemu Ładowi, biurokracji oraz nieprzekazaniu dopłat za zeszłoroczne plony.

- XVI Konferencja Prawicy Wolnościowej -

Protest rolników poparły Słowacka Unia Piekarzy, Cukierników i Producentów Makaronów oraz stowarzyszenia pracodawców.

Premier Słowacji Robert Fico skrytykował decyzję, która zapadła większością głosów państw członkowskich UE o rozszerzeniu preferencji dla eksportu ukraińskich towarów na rynek Unii.

„Polityka Unii Europejskiej w tej kwestii jest straszna. Jakie to ma znaczenie, że rolnicy na Słowacji, która jest członkiem Unii Europejskiej, padną. Najważniejsze, aby Ukraina była zadowolona” – stwierdził premier.

Dodał, że Bratysława będzie utrzymywać jednostronny zakaz importu wybranych produktów rolno-spożywczych z Ukrainy.

Podobne hasła jak protestujący w czwartek wysuwali już uczestnicy demonstracji, które miały miejsce na Słowacji w poniedziałek. Niezadowoleni słowaccy rolnicy z mniejszych stowarzyszeń wyprowadzili wtedy na drogi około 300 ciągników i maszyn.

Krytykowano utrudnienia, które towarzyszą staraniom o dzierżawę na cele rolne państwowych gruntów, domagano się ulg przy zakupie oleju napędowego oraz zwolnienia z płacenia obowiązkowych składek na ubezpieczenie społeczne.

(PAP)

Najnowsze