Strona głównaWiadomościPolitykaNowa władza w Polsce zmieniła kalkulacje Viktora Orbana

Nowa władza w Polsce zmieniła kalkulacje Viktora Orbana

-

- Reklama -

Stosunki premiera Węgier Viktora Orbana z Rosją stanowią poważne zagrożenie dla jedności europejskiej – napisał brytyjski dziennik „The Times”. Nowa władza w Polsce zmieniła jednak kalkulacje Budapesztu.

Według dziennika powstanie nowej liberalnej koalicji z Donaldem Tuskiem na czele może wzmocnić Europę w czasie wojny na Ukrainie. „Stwarza to również możliwość pozbycia się Orbana, który w bramach UE pozycjonuje się jako koń trojański Putina” – dodaje „The Times”.

- Reklama -
1,5 proc. dla Fundacji Najwyższy Czas!

Przypomina w tym kontekście zablokowanie w grudniu przez Węgry unijnej pomocy dla Ukrainy w wysokości 50 mld euro. „Siła zasady jednomyślności w UE jest taka, że jeden uparty członek może pokrzyżować większość prób spójnego podejmowania strategicznych decyzji” – ocenia dziennik.

Europa Suwerennych Narodów

Powodem konfrontacyjnej polityki Orbana w ramach UE jest nie tylko jego stosunek do Rosji, ale też nadzieja na powrót na stanowisko prezydenta USA Donalda Trumpa, „który już wyraził brak entuzjazmu dla sprawy ukraińskiej”.

- XVI Konferencja Prawicy Wolnościowej -

„Ta gra była możliwa dzięki wiedzy, że Polska pod rządami PiS zawsze publicznie stanie po stronie Orbana, nawet jeśli nie zgadzała się z nim w sprawie działań wojennych Wołodymyra Zełenskiego” – pisze „The Times”.

Jednak powstanie nowej koalicji rządzącej w Polsce miała zmienić te kalkulacje, co widać na przykład w zmianie stanowiska Budapesztu przed nadzwyczajnym szczytem w sprawie unijnej pomocy finansowej dla Kijowa, który ma się odbyć 1 lutego.

Według „The Times” nowy polski rząd powinien wykorzystać panującą w Europie frustrację związaną z polityką Węgier i „tchnąć nowe życie w to, co kiedyś było znane jako Trójkąt Weimarski – świadoma bezpieczeństwa oś Paryża, Berlina i Warszawy”.

Trójkąt Weimarski „może stać się tym, czego UE potrzebuje w czasach, gdy Stany Zjednoczone są w rozsypce, a Rosja jest w natarciu”. Niemcy przodują w pomocy finansowej dla Kijowa, Polska natomiast ma „szybko rozwijającą się armię” i jest „wyraźnym orędownikiem państw bałtyckich”. Problemem pozostaje jedynie konieczność większego wkładu Paryża – twierdzi dziennik.

„Do tej pory Orban twierdził, że w tandemie z Polską przemawia w imieniu szerokiej, niedostatecznie reprezentowanej części tradycyjnej, patriotycznej i religijnej opinii, stłamszonej przez konformizm euroklubu. Teraz tandem stał się chwiejącym się jednokołowcem” – ocenia brytyjski dziennik.

(PAP)

Najnowsze