Strona głównaWiadomościPolitykaBraun zgłoszony do komisji etyki. Ks. Gniadek: I po co tyle nerwów?...

Braun zgłoszony do komisji etyki. Ks. Gniadek: I po co tyle nerwów? [VIDEO]

-

- Reklama -

W środę Sejm po raz kolejny zajął się m.in. obywatelskim projektem finansowania in vitro. Grzegorz Braun zabrał głos w tej sprawie z mównicy sejmowej, a jego przemówienie było głośno komentowane i stało się powodem zgłoszenia polityka przez posłankę KO Kingę Gajewską do komisji etyki.

– Szczęść Boże, wszystkim Polakom, małym i dużym, bez względu na to, jak przyszli na świat, gdzie i kiedy. Im wszystkim szczęść Boże, ale biada wam, szanowni Państwo przejawiający tutaj zaciekłość o charakterze wykraczającym niewątpliwie poza zapał, animusz polityczny –
rozpoczął swoje przemówienie Grzegorz Braun.

W dalszej części wystąpienia polityki Konfederacji Korony Polskiej znów pojawiły się odniesienia do Oświęcimia.

Czytaj więcej: Braun znów na cenzurowanym. Wspomniał o Oświęcimiu. „W tak poważnej dyskusji nie wolno używać takich porównań” [VIDEO]

- Reklama -

Słowa prawicowca oburzyły część posłów na sali, a Kinga Gajewska z Platformy Obywatelskiej zapowiedziała za pośrednictwem mediów społecznościowych zgłoszenie Brauna do komisji etyki poselskiej.

„Zgłaszam posła Brauna do komisji etyki za przyrównywanie zabiegu in vitro do ludobójstwa w Auschwitz. Mam nadzieję, że przyjdzie czas, kiedy takie haniebne słowa będą surowo karane nie tylko na komisji etyki poselskiej” – poinformowała na X (dawniej Twitter).

-------- WSPARCIE NCZAS.INFO --------

WESPRZYJ NCZAS.INFO

NCZAS.INFO to obecnie jedyny w Polsce portal informacyjny, który gwarantuje wolną, niecenzurowaną i prawdziwą informację. Za pisanie prawdy jesteśmy szykanowani przez system rozprowadzania newsów w sieci. Z tego powodu nasze teksty w 75 proc. finansowane są wpłat Czytelników.

Serdecznie prosimy o wspomożenie naszej działalności. Dzięki Państwa wpłatom możemy pisać i rozpowszechniać PRAWDĘ.

Na zapowiedź Gajewskiej zareagował ks. Jacek Gniadek, kapłan i misjonarz znany z wolnościowych poglądów.

„I po co tyle nerwów? Nie wszyscy akceptują in vitro z moralnego punktu widzenia, nie wszyscy chcą to finansować z podatków, ale to nie koniec ludzkich możliwości. Jeśli zamykają się nam jedne drzwi, a działamy etycznie, to człowiek z Bożą pomocą znajdzie inne, lepsze rozwiązanie” – napisał kapłan.

Wolnościowy kapłan o in vitro: „Najprostszym rozwiązaniem byłaby likwidacja NFZ”

spot_img

Najnowsze