Strona głównaOpinieXIII Konferencja Prawicy Wolnościowej. Michalkiewicz: "To jest osobista zasługa Jarosława Kaczyńskiego"

XIII Konferencja Prawicy Wolnościowej. Michalkiewicz: „To jest osobista zasługa Jarosława Kaczyńskiego” [VIDEO]

-

- Reklama -

Podczas XIII Konferencji Prawicy Wolnościowej redaktor Stanisław Michalkiewicz przypomniał wkład, jaki w oddawanie polskiej suwerenności Unii Europejskiej ma Jarosław Kaczyński. Jak podkreślał, lider PiS przywdziewa teraz „kostium męczennika świętej sprawy niepodległości”.

Michalkiewicz przypomniał, że w 1992 roku został podpisany traktat z Maastricht, oficjalnie zwany Traktatem o Unii Europejskiej, który „dotyczył wprowadzenia mapy drogowej nałożenia na wspólny rynek, Zollverein, czapy politycznej w postaci Unii Europejskiej”.

Publicysta wyjaśnił, że znaczenie traktatu, który wszedł w życie 1993 roku, „miało zasadniczy charakter”. – Do wejścia w życie traktatu z Maastricht wspólnoty europejskie funkcjonowały w formule konfederacji, tzn. związku państw, porozumienia państw. Traktat z Maastricht to odwrócił. Odszedł od formuły konfederacji, ku formule federacji, czyli państwa związkowego – wskazał.

Jak przypomniał, referendum akcesyjne do UE odbyło się w Polsce w 2003 roku, a więc dekadę po wejściu w życie Traktatu z Maastricht. – Przypuszczenie, że np. Donald Tusk, który gardłował za Anschlussem w 2003 roku, czy Jarosław Kaczyński, który też gardłował za Anschlussem, nie wiedział o czym Traktat z Maastricht mówi, byłoby niegrzeczne – stwierdził publicysta.

– Jarosław Kaczyński w tej chwili obrał nową strategię (…) drapowania się w kostium męczennika świętej sprawy niepodległości, licząc na to, że wszyscy zapomną, że w 2003 roku stręczył Anschluss, ramię w ramię z Donaldem Tuskiem, wiedząc że obowiązuje Traktat z Maastricht – dodał.

– Co więcej, że ludzie zapomną, że prezydent Lech Kaczyński 13 grudnia 2007 roku (…) asystował przy podpisaniu tego traktatu w Lizbonie. On go sam nie podpisywał, ale to tylko dlatego, że nie mógł ze względów konstytucyjnych – wskazał.

Jak dodał, „prezydent Lech Kaczyński niczego nie robił bez wiedzy brata swojego, Jarosława Kaczyńskiego. Jak sam powiedział w 2005 roku (…), w tym tandemie bliźniaczym, ichnim, to od myślenia jest Jarosław, a on jest raczej od czynności wykonawczych (…). Mnie to nawet ujęło, że sobie zdaje z tego sprawę i że tak szczerze to powiedział. To nawet było ładne, wzruszające takie”.

– Jarosław Kaczyński (…) w czerwcu 2021 roku przyłożył rękę do następnego milowego kroku na drodze pogłębiania integracji. Osobiście, przy pomocy klubu parlamentarnego Lewicy, bo jego własny klub mu się nawet zbuntował przeciwko temu, przeforsował ratyfikację ustawy o zasobach własnych Unii Europejskiej, która wyposażała Komisję Europejską w dwa nowe uprawnienia – przypomniał.

Michalkiewicz wyjaśnił, że chodzi o „zaciąganie zobowiązań finansowych w imieniu całej Unii i nakładanie unijnych podatków”. – To jest osobista zasługa Jarosława Kaczyńskiego, który teraz się drapuje w kostium męczennika świętej sprawy niepodległości, licząc na to, że ludzie o tym wszystkim zapomną. Co ciekawsze, może słusznie na to liczy – ocenił.

Najnowsze