Janusz Korwin-Mikke zaprasza na pikietę pod ambasadą Rumunii we wtorek 4 marca o godz. 11.11. Pojawi się tam także kandydat na prezydenta Polski Grzegorz Braun. Chodzi o sprawę unieważnienia wyborów w Rumunii, które wygrał nie ten kandydat, który powinien.
Przypomnijmy: Călin Georgescu wygrał I turę wyborów prezydenckich w Rumunii i tym samym wszedł do II tury. Sondaże dawały mu kilka procent głosów, a tymczasem Rumunii w demokratycznych wyborach zdecydowali dać mu 23 procentowe poparcie. Sąd konstytucyjny jednak anulował głosowanie. Rozpisano kolejne wybory, a kandydata Gerogescu zatrzymano pod pretekstem współpracy z Rosją. nawet brukselskie elity chwaliły się, że maczały palce w tym szwindlu.
Janusz Korwin-Mikke był od początku zbulwersowany tym łamaniem prawa w Rumunii i obawia się, że podobny los może spotkać Grzegorza Brauna, jeżeli ten uzyska bardzo dobry wynik w majowych wyborach prezydenckich w Polsce.
„Pikieta pod Ambasadą Rumunii jutro (wtorek) o 11.11 ul. Chopina 10. Protestujemy przeciwko bezczelnemu łamaniu prawa i prześladowaniu kandydata na prezydenta. Miłośnikom d***kracji przypominamy, że to kandydat z wyraźnie największym poparciem. Udział weźmie kol. Grzegorz BRAUN” – napisał Janusz Korwin-Mikke.
Do zobaczenia👇 #Braun2025🇵🇱 https://t.co/HNExO7S6YN
— Grzegorz Braun (@GrzegorzBraun_) March 3, 2025
,,Demokracja” w Rumunii. Kim jest kandydat, którego tak się boją?
