Strona głównaWiadomościŚwiatPrzeszło 400 polskich ofiar niemieckiego nazizmu "odzyskało" tożsamość

Przeszło 400 polskich ofiar niemieckiego nazizmu „odzyskało” tożsamość

-

- Reklama -

Fundacja Polsko-Niemieckie Pojednanie ustaliła nazwiska ponad 400 ofiar nazizmu z Polski, zmarłych lub zamordowanych w Brandenburgu nad Hawelą. Ich imienne upamiętnienie planowane jest na 2027 r. – poinformował przewodniczący zarządu Fundacji Jakub Deka.

Projekt wyrósł z prowadzonej od 2017 r. inwentaryzacji polskich grobów wojennych w Niemczech. – Realizując projekt dotyczący dokumentacji polskich grobów wojennych, odwiedzaliśmy cmentarze i weryfikowaliśmy, czy groby odnotowane w dokumentacji archiwalnej zachowały się do naszych czasów – powiedział Deka.

- Reklama -

W Brandenburgu nad Hawelą we wschodnich Niemczech porównanie dokumentacji ze stanem faktycznym wypadło źle. Według Deki na odwiedzonych cmentarzach znaleziono upamiętnienia tylko w dwóch miejscach i były one nieimienne, symboliczne. – Stwierdziliśmy duży deficyt i aby to zmienić nawiązaliśmy kontakt z miastem oraz z Miejscem Pamięci Więzienia Brandenburg-Goerden – wskazał.

- Reklama -

W tamtejszym więzieniu Niemcy urządzili w 1940 r. jedno z głównych miejsc egzekucji osób skazanych na śmierć przez nazistowskie sądy. Jak podała Fundacja Brandenburskich Miejsc Pamięci, do 1945 r. stracono tam 2032 mężczyzn z całej Europy, w tym 193 osoby z Polski. Ciała straconych kremowano, a ich prochy grzebano na miejscowych cmentarzach. Część urn została po wojnie przewieziona do Polski.

- Reklama -

– Tymczasem na Cmentarzu Krematorium, w miejscu pamięci poświęconym ofiarom tego więzienia, upamiętniono imiennie przede wszystkim niemieckich więźniów. Wśród wymienionych nazwisk są zaledwie trzy osoby z Polski, choć z najnowszych badań wynika, że prochy około stu polskich ofiar mogą nadal spoczywać na tym cmentarzu – podkreślił Deka.

Kwerendy archiwalne pozwoliły ustalić nazwiska ponad 400 ofiar z Polski oraz częściowo zrekonstruować ich losy i okoliczności śmierci.

– Byli wśród nich przede wszystkim więźniowie straceni na mocy wyroków nazistowskich sądów, a także zamordowani lub zmarli w więzieniu Brandenburg-Goerden – wyjaśnił Deka.

Jak dodał, Brandenburg był również dużym ośrodkiem przemysłowym, w którym podczas wojny pracowało przymusowo około 15 tys. Polaków. Na terenie miasta ginęli lub umierali także robotnicy przymusowi, jeńcy wojenni oraz polskie dzieci.

Przy realizacji projektu Fundacja współpracuje z Ambasadą RP w Berlinie, władzami Brandenburga nad Hawelą oraz miejscowymi instytucjami pamięci. W 2026 roku zakończą się prace badawcze i przygotowanie dokumentacji projektowej. Na 2027 rok planowane jest wykonanie imiennego upamiętnienia na Cmentarzu Krematorium, pod warunkiem pozyskania niezbędnego dofinansowania.

Fundacja prowadzi portal polskiegroby.pl, zawierający informacje o ponad 1000 cmentarzy i miejsc pamięci w Niemczech oraz dane dotyczące ponad 160 tys. grobów wojennych obywateli polskich. Dokładna liczba polskich ofiar II wojny światowej pochowanych w Niemczech nie jest znana. Według szacunków może sięgać nawet 300 tys. osób. Zgodnie z niemieckim prawem groby ofiar wojny i prześladowań nazistowskich podlegają szczególnej ochronie i powinny być trwale zachowane.

Jednym z największych miejsc pochówku polskich obywateli – ofiar nazistowskich prześladowań w Niemczech – jest monachijski cmentarz Am Perlacher Forst. W tamtejszej kwaterze spoczywają szczątki blisko 4 tys. więźniów obozów koncentracyjnych, przede wszystkim KL Dachau, różnych narodowości. Ponad połowę pochowanych stanowili obywatele polscy. Wśród nich było również 216 polskich duchownych, w tym siedmiu beatyfikowanych w 1999 roku przez papieża Jana Pawła II.

W 2021 roku Fundacja Polsko-Niemieckie Pojednanie, we współpracy z Fundacją Bawarskie Miejsca Pamięci i dzięki dofinansowaniu polskiego Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, przeprowadziła rewaloryzację kwatery. Ustawiono tam tablice z nazwiskami blisko 4 tys. ofiar oraz trójjęzyczne tablice informacyjne poświęcone historii tego miejsca i pochowanym tam osobom.

Na cmentarzu znajduje się również kwatera zagranicznych ofiar wojny oraz tzw. dipisów, czyli osób, które trafiły do Niemiec podczas wojny, m.in. jako robotnicy przymusowi lub więźniowie, przeżyły prześladowania, lecz po wojnie nie powróciły do swoich krajów i zmarły w Niemczech. Spoczywa tam 1192 osób różnych narodowości, w tym 290 obywateli polskich. Ich groby przeniesiono z kilku innych monachijskich cmentarzy. W sąsiedztwie ich grobów znajduje się także kwatera polskich żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych, którzy po wojnie służyli w amerykańskich oddziałach wartowniczych.

Innym ważnym miejscem pochówku polskich obywateli jest cmentarz Waldfriedhof w Dachau. Spoczywa tam 1268 więźniów KL Dachau, którzy zmarli po wyzwoleniu obozu przez armię amerykańską 29 kwietnia 1945 roku. Wśród pochowanych jest 351 obywateli polskich, w tym osoby pochodzenia żydowskiego. O ich losach przypomina znajdujący się na cmentarzu tzw. Krzyż Polski. Na cmentarzu pochowani są również żydowscy więźniowie KL Flossenbuerg, którzy zginęli podczas marszu śmierci do Dachau pod koniec kwietnia 1945 roku, a także 25 innych ofiar wojny, wśród których byli polscy żołnierze służący w amerykańskich oddziałach wartowniczych.

PAP

Źródło:PAP

Najnowsze