Strona głównaWiadomościŚwiatPekin dyscyplinuje kolejne kraje, które pospieszyły z gratulacjami dla Tajwanu

Pekin dyscyplinuje kolejne kraje, które pospieszyły z gratulacjami dla Tajwanu

-

- Reklama -

Pekin wezwał ambasadora Filipin w związku z oświadczeniem jego kraju w sprawie wyborów prezydenckich na Tajwanie. Prezydent Filipin Ferdinand Marcos Jr. Gratulował wyboru Chińczykom z wyspy.

We wtorek 16 stycznia Chiny wezwały ambasadora Filipin po oświadczeniu prezydenta Ferdynanda Marcosa, w którym podkreślił, że nie może się doczekać współpracy z nowo wybranym prezydentem Tajwanu Lai Ching-te.

- Reklama -

„Strona chińska jest bardzo niezadowolona i stanowczo się temu sprzeciwia (…). Dziś rano wiceminister spraw zagranicznych Nong Rong wezwał ambasadora Filipin w Chinach” – poinformował na konferencji prasowej rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych Mao Ning.

Chiński MSZ zażądał od strony filipińskiej przedstawienia „odpowiedzialnych wyjaśnień” w związku ze złożonymi gratulacjami. Pekin reaguje alergicznie na wszystkie oznaki uznania państwowości Tajwanu (Republiki Chińskiej), uważając wyspę za część swojego terytorium.

Filipiny nie są jedyną ofiarą „czujności” Pekinu w tej sprawie. Ministerstwo spraw zagranicznych Chin oskarżyło wcześniej, m.in. samego sekretarza stanu USA Antony’ego Blinkena o wysłanie „poważnie błędnego sygnału separatystom z Tajwanu”. Blinken także pogratulował zwycięstwa w wyborach prezydenckich Laiowi Ching-te.

Chiny krytykowały także słowa brytyjskiego ministra spraw zagranicznych Davida Camerona, który pogratulował Laiowi oraz jego partii i stwierdził, że wybory były „świadectwem tętniącej życiem demokracji na Tajwanie”. Ambasada Chin w Japonii złożyła z kolei oficjalny protest dyplomatyczny za podobne gratulacje.

Protesty i ostrzeżenia ze strony ChRL padały także m.in. pod adresem Australi i kilku krajów europejskich. Komisje spraw zagranicznych parlamentów Estonii, Łotwy i Litwy „gratulowały Tajwanowi ponownego zademonstrowania siły swojego solidnego systemu demokratycznego, który – w połączeniu z gospodarką wolnorynkową i tętniącym życiem społeczeństwem obywatelskim – czyni go modelem dla regionu Indo-Pacyfiku i siłą działającą na rzecz dobra na świecie”.

Estonia, która w listopadzie 2023 roku wydała zgodę na otwarcie przez Tajwan przedstawicielstwa gospodarczego, a także Litwa, która wysłała na Tajwan w 2022 roku oficjalną delegację i zezwoliła na otwarcie placówki ”Tajpej” w Wilnie, także mają w Pekinie „przechlapane”.

Lai Ching-te z rządzącej na Tajwanie Demokratycznej Partii Postępowej zdobył w sobotnich wyborach 40 proc. głosów i pokonał Hou Yu-ih z Partii Nacjonalistycznej (Kuomintang, KMT) oraz Ko Wen-je z Tajwańskiej Partii Ludowej (TPP), którzy zdobyli odpowiednio 26 proc. i 33 proc. głosów. Chiny nazywają Laia „separatystą” i „wichrzycielem”.

Źródło: AFP/ Le Figaro/ PAP

Najnowsze