Strona głównaWiadomościPolitykaŻurek straci funkcję? Do Sejmu trafił projekt. Złożyła go... partia Razem

Żurek straci funkcję? Do Sejmu trafił projekt. Złożyła go… partia Razem

-

- Reklama -

Rozdzielenie funkcji ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego – to główne założenie projektu ustawy, który złożyli w Sejmie posłowie koła Razem. Lider formacji Adrian Zandberg, powiedział PAP, że pod projektem udało się zebrać podpisy ponad podziałami – choć bez posłów KO i Lewicy.

Przygotowany przez posłów Razem projekt nowelizacji Prawa o prokuraturze zakłada rozdzielenie funkcji Prokuratora Generalnego i Ministra Sprawiedliwości, a „także uniezależnienie urzędu prokuratora generalnego od wpływów bieżącej polityki”.

- Reklama -

– To jest ustawa o rozdzieleniu funkcji ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego. To jest coś, co powinniśmy zrobić trzy lata temu od razu po wyborach. Coś, co jest elementarnym europejskim standardem, do którego wzywała od lat Komisja Wenecka. Nie ma powodu, żeby utrzymywać to, że polityk jest prokuratorem generalnym – mówił w piątek Zandberg dziennikarzom w Sejmie.

- Reklama -

Obecnie ministrem sprawiedliwości i prokuratorem generalnym, jest Waldemar Żurek, który zastąpił w 2025 roku Adama Bodnara. W czasach rządów PiS obie funkcje sprawował Zbigniew Ziobro.

- Reklama -

– To jest jakiś zły, ziobrowski pomysł, w którym niestety widzę, że części rządzących zrobiło się zaskakująco wygodnie. No więc przynosimy konkretne rozwiązanie. Rozwiązanie zgodne z rekomendacjami Komisji Weneckiej, rozwiązanie zgodne z oczekiwaniami większości wyborców, którzy głosowali za zmianę trzy lata temu, bo pana Ziobry naprawdę mieli dosyć. Może już skończmy z tym dziedzictwem pana Ziobry i wprowadźmy to rozwiązanie – apelował Zandberg.

Poinformował, że pod projektem ustawy udało się zebrać podpisy ponad podziałami: Poparli go m.in. posłowie Rozwoju Plus, Polski 2050 czy Centrum.

Warto zaznaczyć, że politycy z ugrupowania Mateusza Morawieckiego, które teraz poparło projekt, nie podejmowali żadnych prób rozdzielenia tych funkcji, gdy rządził PiS, a Morawiecki był premierem.

– Z Koalicji Obywatelskiej i z Lewicy nie znaleźliśmy chętnych do podpisania, ale mają jeszcze cały czas możliwość przyjścia i podpisania się – podkreślił Zandberg.

Do złożenia projektu ustawy wymagane jest zebranie pod nim 15 podpisów posłów. Koło Razem liczy 4 posłów.

W czerwcu 2025 r. premier Donald Tusk obiecywał w Sejmie, że rząd wróci do projektów, które mają odbudować „prawdziwy wymiar sprawiedliwości”, w tym do projektu oddzielającego funkcję szefa MS od funkcji Prokuratora Generalnego.

Również obecny szef MS i Prokurator Generalny Waldemar Żurek kilkukrotnie mówił, że jest zwolennikiem rozdzielenia tych funkcji. Według niego prokuratura „zabetonowana chociażby zastępcami prokuratora generalnego — ludźmi b. ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry”, których nie może kontrolować ani prokurator generalny, ani krajowy, jest instytucją do naprawy.

Jednak mięło prawie półtora roku od obiecanek premiera, a zmian żadnych nie wprowadzono. Zamiast tego rząd był zajęty ustawami cenzorskimi czy wprost niezgodnymi z konstytucją przepisami mającymi znowu zezwalać na mordowanie dzieci.

W czasach II RP oraz w latach 1990–2010 i ponownie od 2016 r. funkcję Prokuratora Generalnego pełnił z urzędu minister sprawiedliwości, którym od 2015 r. do 2023 r. był Zbigniew Ziobro. Jedynym szefem prokuratury oddzielonym od ministra sprawiedliwości był Andrzej Seremet, którego kadencja rozpoczęła się w 2010 r. i upłynęła z końcem marca 2016 r.

Według regulacji obowiązujących przed ponownym połączeniem funkcji szefa MS i Prokuratora Generalnego, PG powoływał prezydent spośród kandydatów zgłoszonych przez Krajową Radę Sądownictwa i ówczesną Krajową Radę Prokuratury.

Najnowsze