Strona głównaWiadomościPolitykaDyktator i złodziej! TAK prezydent Argentyny nazwał premiera Hiszpanii

Dyktator i złodziej! TAK prezydent Argentyny nazwał premiera Hiszpanii

-

- Reklama -

Przebywający z wizytą w Hiszpanii prezydent Argentyny Javier Milei nazwał w środę socjalistycznego premiera tego kraju Pedro Sancheza „dyktatorem”, „skorumpowanym politykiem” i „złodziejem”. Zademonstrował tak polityczne poparcie dla hiszpańskiej prawicowej opozycji przed wyborami parlamentarnymi 29 listopada.

– Nie zamierzam spotykać się z przestępcą i złodziejem takim jak Pedro Sanchez, bo nie zamierzam zszywać sobie kieszeni, żeby nie zostać ograbionym – powiedział Milei, cytowany przez agencję Europa Press.

- Reklama -

Argentyńskie media pisały na początku października, że Milei – uznawany za jednego z najbliższych ideologicznych sojuszników prezydenta USA Donalda Trumpa – uda się do Hiszpanii, by udzielić poparcia prawicowej partii Vox.

- Reklama -

Występując w środę na Forum Nowej Ekonomii w Madrycie, kontrowersyjny polityk zachęcał do głosowania na opozycyjne partie prawicowe, nazywając lidera Vox Santiago Abascala i szefową Wspólnoty Madrytu Isabel Diaz Ayuso z Partii Ludowej (PP) swoimi „przyjaciółmi”.

- Reklama -

Sanchez, który na początku października ogłosił przedterminowe wybory parlamentarne, zareagował na przyjazd Mileia. – Tak, jestem lewicowcem i jestem z tego dumny – oświadczył w nagraniu opublikowanym w środę na platformie X.

Premier użył słowa „zurdo”, które w języku hiszpańskim oznacza osobę leworęczną. W Argentynie jest to również pejoratywne określenie osób o poglądach lewicowych. W tym kontekście wielokrotnie używał go sam Milei, nazywając przeciwników politycznych m.in. „p…onymi lewakami”.

Na budynku siedziby Hiszpańskiej Socjalistycznej Partii Robotniczej (PSOE) w Madrycie rozwieszono ponadto w środę duży plakat z napisem: „Cześć, Milei. Lewicowcy (zurdos y zurdas – PAP) witają cię w Hiszpanii, najszybciej rozwijającym się kraju w Europie”.

Sanchez ogłosił decyzję o rozpisaniu 29 listopada przyspieszonych wyborów parlamentarnych. Podjął ją po porażce rządu w głosowaniu w Kongresie Deputowanych nad większą ochroną najemców, której domagały się tysiące demonstrantów w całym kraju.

Milei kilkakrotnie podróżował w ostatnich latach do Hiszpanii, unikając przy tym spotkań z Sanchezem i królem Filipem VI. Podczas wizyty w maju 2024 r. określił żonę premiera Begonę Gomez mianem skorumpowanej w związku z toczącym się przeciwko niej procesem o korupcję.

Jego słowa doprowadziły wówczas do napięć dyplomatycznych na linii Madryt-Buenos Aires, w tym do odwołania ambasadora Hiszpanii w Argentynie.

(PAP)

Najnowsze