Terminal naftowy w Petersburgu stanął w ogniu po ataku kilkudziesięciu dronów – poinformowały w niedzielę lokalne władze. Płonie też „infrastruktura cywilna” w mieście. Zaatakowano również centrum danych największego rosyjskiego serwisu społecznościowego VK w obwodzie leningradzkim – podała firma.
Minionej nocy obrona przeciwlotnicza strąciła łącznie 144 drony nad obwodem leningradzkim – poinformował na Telegramie gubernator, położonego na północnym zachodzie Rosji regionu, Aleksandr Drozdenko. W ataku zginęła jedna osoba.
Ozon warehouse and an oil depot in St Petersburg. https://t.co/bLsbfBRDr3
— Anton Gerashchenko (@Gerashchenko_en) October 18, 2026
Z kolei w informacji prasowej na stronie VK czytamy, że mimo ataku usługi serwisu społecznościowego „są dostępne dla użytkowników w normalnym trybie”. Platforma jest uznawana za rosyjski odpowiednik Facebooka i cieszy się popularnością w innych krajach postradzieckich, w tym na Białorusi, w Kazachstanie i Kirgistanie. Od 2017 roku VK nie jest dostępny w Ukrainie.
Płonie hub logistyczny Ozonu, dużej firmy z branży e-commerce.
W Petersburgu i jego okolicach jest wiele obiektów infrastruktury, niezbędnych dla rosyjskiego handlu surowcami energetycznymi. Od ponad pół roku sektor energetyczny jest celem ataków Ukrainy w odwecie za rosyjskie bombardowania.
W czerwcu terminal naftowy w Petersburgu był już na celowniku sił ukraińskich. Zakład ten jest jednym z największych obiektów magazynowo-eksportowych paliw w Rosji. Przyjmuje on i wysyła produkty naftowe, a według danych oficjalnych jego przepustowość wynosi 12,5 mln ton rocznie.


